przez firefox » niedziela, 31 stycznia 2010, 18:39
PozytywnieZakreconyWariat, wiesz co, ja uwazam, ze jesli ktos wlacza niesmiertelnosc to czy w nocy czy w dzien i tak jest spisany na straty. Dzien trzeba po prostu uwazac, w nocy trzeba uwazac X 2 i to wszystko.
Ja uwielbialem jezdzic noca samochodem, uwazalem ze jak jade nad morze 500 km w dzien to strata czasu, korki w miatach itp w nocy luuuz. Do czasu, kiedy na obwodnicy Gdanka wyskoczyla mi sarna, udalo sie ja ominac ale km dalej juz nie. Nic mi sie nie stalo, samochod troche rozbity (naszczescie mala sarenka). Ha, jechalem lewym pasem, pasy ruchu oddzielone pasem zieleni z barierka i co? Gowno.
Pomyslcie co by bylo gdybym jechal na moto ?
Dzien wiecej widzimy i poprostu jetesmy wstanie szybciej zareagowac, wiekszy ruch, brak zwierzat.
Jeszcze jedna kwetia, ja staram sie omijac jazde noca, ale jak trzeba to jade zdecydowanie wolniej, wole dluzej jechac ale dojechac niz sie spieszyc do piachu.
Ostatnio edytowano niedziela, 31 stycznia 2010, 18:40 przez
firefox, łącznie edytowano 1 raz