przez szydlas » środa, 4 września 2013, 09:35
Żylet, widzę, że jedyną osoba która się tu mocno spina to jesteś właśnie Ty. Nie widzę powodu by się denerwować i najeżdżać już nawet na inne miasta. Nie podoba Ci się to czy tamto, ok każdy może mieć swoje powody, lecz problem widzę posiadasz do każdego. Oceniasz wszystkich powierzchownie i zjeżdzasz. Prawda jest taka, że najpierw zacznij od siebie, bo takim zachowaniem nie robisz dobrego wrażenia, tak jak wspomnieni "lansiarze" itd. Na forum pomagamy sobie wzajemnie i dzielimy się spostrzeżeniami, doświadczeniem, a nie podchodzimy do każdego z góry i pretensjonalnie.
A tak w temacie, to ja odmachuję wszystkim. Pierwszy nie macham do osób na skuterach, jakoś tak mi kiedyś wbił do głowy kolega i tego się trzymam. Źle, czy dobrze nie wiem. Motocyklistom jak mi się uda to nawet chętnie pierwszy.
Jak ktoś mi nie "odpowie", to nie zamykam się w sobie i jadę dalej. Różnie bywa, może mnie ktoś nie zauważył, może się zagapił albo nie miał możliwości, a nie przyszło mu nawet w danym momencie kiwnąć głową. Dla mnie to miły gest i fajnie jest spotkać na drodze kogoś kto tak samo jak ja (tudzież podobnie) lubi jazdę motocyklem. W porównaniu do aut, jest nas znacznie mniej, dlatego uśmiech pojawia mi się na twarzy gdy na drodze zobaczę kogoś na zwykłym jednośladzie. Nie oceniam przy tym czy jedzie na czymś za 500 zł czy za 55000 zł oraz czy jest ubrany w super kombinezon, czy tylko kurteczka skórzana, czy nawet jedzie w ortalionie. Jego wybór. A to jaki on jest, czy tępy drechol, czy bogaty dzieciak, czy naukowiec czy informatyk czy może nawet burdel mama. To jest mi to obojętne. byle zachował się normalnie na drodze i to mi wystarczy.