hej ho. Właśnie wróciłem do domu z "akcji". Dzisiaj się obyło bez usterki (jak rok temu). Według wstępnych wyliczeń było ponad 320 motocykli. Ja widziałem 4 jajka i imbryka (dawne Budzikowe moto). Parada masakrycznie powolna bo jechaliśmy ok 20km/h, więc lewa na sprzęgle ciągle musiała pracować. Zmarznąć nawet nie było jak, bo dawali kawkę, herbatkę potem gorącą grochówę. Rozdałem niemal wszystkie cukierki dzieciakom, choć jak zwykle najbardziej zachłanne na słodycze były moherowe babcie, które garściami wyciągały cukierki nam z kasków. O dziwo dzieci bardzo nieśmiale częstowały się po jednym a te stare ... garściami normalnie ile tylko wejdzie do kieszeni czy torebki
