tylko lipa jak taki pseudowyścigowiec rozpędza się, leci za tobą bez opamiętania a jak przychodzi do hamowania przed światłami to patrzysz czy mu klocków starczy żeby zatrzymał bolid i nie wjechał ci w d..., i robi się nieciekawie
to ZiGi rzczywiście zdziwko nie małe

, w zeszłym sezonie latałem GPZ 500 i też na puławskiej od lotników do rakowieckiej ganiał mnie orginalną m3 na niemieckich blachach, aż na światłach przed rakowiecką zrównał się, szyba w dół i z uśmiechem przyznał szacun, że 500 nie ustąpiła pola jak mu się zdarzało 600 sporty obkręcać, ale co fakt to fakt miasto i o slalom łatwiej mimo iż to było w niedziele rano
