Podobnie jak TasmaN ale bez użycia papieru sciernego i inne właściwe połączenie past z materiałami.
Zrobiony cały tłumik i rura do kolektorów na lustro - spawów nie szlifowałem a tylko wypolerowałem.
Kolektory piaskowane i malowane srebrzanką (najbardziej wytrzymała powłoka na wysoką temperturę, farba proszkowa wypalana jest tylko w 170 oC więc się złuszczy)
POLEROWNIE WSTĘPNE
Krążek filcowy do polerowania na kątówkę lub flexdysk do wiertarki + WOSK polerski do stali nierdzewnej w postaci grubego walca, jak świeczka koniecznie kolor ZIELONY. Wosk nanosisz równomiernie na filc na małych obrotach, ale i tak bedziesz cały zielony.
Porces powtarzany 3 krotnie, usuwa płytkie ryski.
POLEROWANIE FINISZ NA LUSTRO
Krążek ze szmat syntetycznych zszytych gruba nicą na wiertarkę + pasta AUTOSOL podobna do Aluchroma ale o niebo lepsza. Paste nanosisz na stal i polerujesz jak jest mokra. Proces powtarzany 2 krotnie.
Szmatka z BAWEŁNY (praca ręczna) + pasta polerska z woskiem np. TEMPO do zabezpieczenia powierzchni. Paste nanosisz na szmatkę i wcierasz, wstarczy raz nanieść, poczekać aż odparuje zrobi się matowa powierzchnia i przepolerować czystą szmatką.
Tym sposobem usuniesz wszystkie przebarwienia, zażółcenia i przypalenia z rur. Jedynie miejsca spawów mogą być trochę oporne i co nieco zostać w nierównościach spawu. Ale jak użyjesz papieru ściernego to będzie pięknie. Na polerowaniu nie chwaląc się to można powiedzeć że "zjadłem zęby"

