przez pinio » niedziela, 14 lutego 2010, 17:14
Hej
Ja przestałem kupować "Motocykl" od kilku miesięcy , wcześniej regularnie kupowałem od 4-5 lat. I mam bardzo podobne odczucia. Pomijam fakt że prawie zawsze wygrywa BMW w teście w którym akurat się znajduje , jaki test by nie był, to opisywane maszyny są jakby kompletnie z innych realiów, najczęściej są to wielostronicowe test włoszczyzny (MV augista, aprilla, Ducati) , zajebiście drogie KTM , Motto guzi, Harleye. Zdarza się czasami opis Japończyka lub innych , ale zazwyczaj są to motocykle gdzie na widok ostatniej pozycji w teście czyli ceny to włos mi się na głowie jeży. 60-80 tysi...ot taki street MV.
Owszem można znaleźć dobry artykuł "Zrób to sam" itp, ale na tle bezmyślnie przedrukowanych testów motocykli nietypowych (bo nikt mi nie powie że Ducati Hypermotorad jest motocyklem popularnym u nas, a ja gdybym go nie zobaczył w czasopiśmie no nawet bym nie wiedział że coś takiego istnieje) takie "pożyteczne' dla większości populacji motocyklowej są rzadkością.
Czasami można znaleźć opis maszyn bliższym naszych portfeli i realiów , ale moim zdaniem kupowanie czasopisma za prawie 10 zeta gdzie 80 % treści jest nie dla mnie mija się z celem.Wolę poszperać w necie. "Giełda" też jest już archaiczna z uwagi na małe zdjęcia, często ich kiepska jakość, a i tak większość ogłoszeniodawców można znaleźć choćby na allegro z tym samym ogłoszeniem.
Co mi się podoba...są takie rzeczy , ale są to rodzynki:
-zrób to sam
-nowość w kwestii akcesoriów i dupereli
-opowieści podróżników
-wybrane testy maszyn które w jakimś stopniu można spotkać na ulicy , przykład...bardzo proszę
choćby opis używanej VFR czy bandita , nie mam , lata ich dużo wiec sama moja ciekawość powoduje że poczytam z przyjemnością co ludzie w nich widzą
...ale jest to zaledwie 20% trafiającej do mnie treści
Pi