PROBLEM Z ODPALENIEM

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez adamRS » niedziela, 18 kwietnia 2010, 12:14

Ciśnienie powinno mierzyć się na ciepłym silniku i na manetce otworzonej całkowicie.
adamRS
 

Postprzez kyrtap87 » poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 20:35

tak robiłem jak adamRS, pisze
Avatar użytkownika
kyrtap87
 
Posty: 339
Dołączył(a): środa, 22 kwietnia 2009, 21:42
Lokalizacja: Gorzyce

Postprzez Suchy » wtorek, 4 maja 2010, 18:37

Siemasz. Problem polega na tym iz odplam szpejka po nocy (garazowny)... i jest git, odpala ze strzala tyle ze po chwili gasnie- zapodaje ssanie i odpalam i nic (na ssaniu Gold Wing niemial zadnych problemow). Zeby odpalic musze go wziasc na obroty normalne... zrobic mu delikatna przegazowke i w tym samym czasie ssanie wlaczac...

pytanie?! o co kuu...rde chodzi : )?
powinien chyba normalnie? ; >>

aaa no i jak moto chwile pochodzi na ssaniu, pali normalnie juz... tyle ze w ta chwile, delikatnie silnik sie rozgrzeje.
Suchy
 

Postprzez Alpha » wtorek, 4 maja 2010, 19:26

Sądzę , że musisz się nauczyć czego twoja niunia chce .

A nie sądzę , żeby chciała zimna pracować bez ssania (piszesz że uruchamiasz bez ssania), bo to by raczej świadczyło o za bogatej regulacji na wolnych obrotach .

Na zimno , powiedzmy 10-20°C - ssanie na ful , czasem gdy cieplej dodatkowo nieco gazu .

Na gorąco - lekko gazu , lub bez .

Problem się zaczyna , gdy postoi parę godzin i nie wiadomo , czy jużz ssaniem czy jeszcze nie :)I wtedy nie zapali , jak zwykle - na dotyk , trzeba pokręcić nieco dłużej .
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Suchy » wtorek, 4 maja 2010, 20:06

tyle ze jak odpalam ze ssaniem to nieraz przekreci, odpali i zaraz pada... to musze ja na wolne wziasc, delikatnie przygazowac do 2-3 zapodac ssanie i zostaje na ssaniu i jest gites...

a tak nie powinno raczej byc, powinien ze strzala palic i zostawac na tym ssaniu ; /
Suchy
 

Postprzez Alpha » wtorek, 4 maja 2010, 20:38

Jak jest zimno , trzymam na pełnym ssaniu dość długo . Gdy ciepło , ssanie trzeba zmniejszyć prawie natychmiast żeby nie zgasł ( można pomóc sobie gazem) . Potem w trakcie nagrzewania zmniejszam je co jakis czas , utrzymująć 2500 RPM .


Musisz Ją wyczuć , znaleźć własną receptę .
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Suchy » wtorek, 4 maja 2010, 20:43

eee to lajt ; )) myslalem ze cos moze wali mi sie z kompresja czy cos ; ))
Suchy
 

Postprzez gladki83 » wtorek, 4 maja 2010, 21:49

Ja też tak miałem. Trzeba wyczuć swoje moto i wyczuć ile ssania potrzebuje. Ja też garażuje i po nocy czasem nawet 1/4 ssania wystarcz może pół i odpala. Zależy jak ciepła noc była. Tak więc popróbuj ze ssaniem i będzie dobrze.
:D
gladki83
 

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » środa, 5 maja 2010, 10:46

Suzuki ma ten kaprys,że czy jest zimno...czy jest ciepło...ssanie musi być załączone :)
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kmicic2222 » niedziela, 23 maja 2010, 20:29

witam Was
a ja mam problem z odpaleniem ale troche innego typu:mianowicie gdy silnik zimny np postoi tydzien motor to nie moge odpalic ze startera,kręcić kręci itd kontrolki wszystko ok i nic ,wtedy odpalac musze z pilota i odpala bez mrugniecia okiem,po chwili gdy silnik sie zagrzeje i go zgasze ze startera odpala juz,nie wiem o co kaman.Moze pomozecie koledzy?
Ostatnio edytowano niedziela, 23 maja 2010, 20:31 przez kmicic2222, łącznie edytowano 1 raz
kmicic2222
 

Postprzez Cygi » niedziela, 23 maja 2010, 23:40

jak probujesz odpalac recznie to zakrecasz manetą? Bo skoro z pilota odpala normalnie to czemu recznie nie moze tego zrobic? Opisz dokladnie problem jak to wyglada bo trudno tak odrazu wyczaic, Np czy po tygodniowym postoju podchodzisz do moto krecisz na ssaniu czy krecisz manetą i probujesz odpalac czy tylko naciskasz przycisk rozrusznika i bez gazu go probujesz odpalac? czy jeszcze inaczej wtedy mozna latwiej dojsc dlaczego tak sie dzieje :D
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez kmicic2222 » niedziela, 23 maja 2010, 23:45

ssanie na maxa,podkrecam manetke przy odpalaniu i cos tak chce zalapc ale nie moze i d*** po rozgrzaniu silnika problem znika
kmicic2222
 

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 24 maja 2010, 07:41

kmicic2222, zdaje się że już masz swój wątek założony w osobnym temacie, więc po co powielasz ?
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez kmicic2222 » poniedziałek, 24 maja 2010, 09:50

szukam wsparcia i w tym wątku
kmicic2222
 

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 24 maja 2010, 10:31

kmicic2222, powiedz jak masz roziązane to kręcenie z pilota pod co jest wpięta centralka, bezpośrednio pod przekaźnik rozrusznika? Jak odpalasz z pilota to masz zapłon przekręcony kluczykiem? masz obejście czujnika stopki, sprzęgła, killswitcha ?

Jak nie opiszesz precyzyjnie tej instalacji to możemy bawić się w zgaduj zgadulę.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 24 maja 2010, 10:33 przez guardian_angel, łącznie edytowano 3 razy
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez TOFIK » środa, 26 maja 2010, 21:14

mój problem polega na tym że motor zachowuje się tak jak bym ruszał z dwójki na niskich obrotach mam wrażenie jak by któryś cylinder nie chodził, nigdy nie miałem problemu z odpalaniem a teraz siara gdzieś podjechać.Zawory były regulowane,synchro gazników też było robione.Wczoraj założyłem nowe świece,jedna świeca była zakopcona i zalana myślałem że to było przyczyną ale nic to nie dało dalej ciężko odpala i to szczególnie na ciepłym silniku.
TOFIK
 
Posty: 41
Dołączył(a): wtorek, 26 stycznia 2010, 15:40
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez guardian_angel » czwartek, 27 maja 2010, 07:08

TOFIK napisał(a):,jedna świeca była zakopcona i zalana


Sprawdź tą samą nową świecę jak teraz wygląda, jak tak samo jak poprzednia tzn. skład mieszanki jest źle wyregulowany na tym gaźniku.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez kmicic2222 » piątek, 28 maja 2010, 17:48

guardian_angel napisał(a):kmicic2222, powiedz jak masz roziązane to kręcenie z pilota pod co jest wpięta centralka, bezpośrednio pod przekaźnik rozrusznika? Jak odpalasz z pilota to masz zapłon przekręcony kluczykiem? masz obejście czujnika stopki, sprzęgła, killswitcha ?

Jak nie opiszesz precyzyjnie tej instalacji to możemy bawić się w zgaduj zgadulę.


tak dokladnie mam zapłon przekręcony kluczykiem zeby odpalic z kluczyka,ostatnio udalo mi sie odpalic ale po ok 7 probach takiego jakby dotkniec startera i wczesniejszego na maxa odkrecana z 3 razy manteki na maxa przed odpaleniem
kmicic2222
 

Problem ze starterem.

Postprzez Suchy » czwartek, 10 czerwca 2010, 22:48

Tak wiec sytulacja wyglada nastepujaco:
moto jakies 1,5tyg temu postawione na podjezdzie przewrocilo sie... najprawdopodobniej zalalo sie bo nie chcial odpalac (po 2 dniach, odpalal juz normalnie) wszystko bylo git... gdy nagle wczoraj starter przestal dzialac ; / tzn. dziala... ale nie lapie od razu tj. klikam raz- silnik nic, dwa nic... itd. gdy nagle za 20x bach... i silnik gada.

Tak wiec moje pytanie? O co tu kuur... de chodzi? ;>
slaby akumlator? Raczej odpada?
Pomozcie.

ps. zaznacze moze ze to 3/4 z 99r. : )) kumpla.
Suchy
 

Postprzez guardian_angel » piątek, 11 czerwca 2010, 06:35

czujnik wcisniętej klamki sprzęgła - wymień lub napaw i będzie ok
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość