STALOWY OPLOT

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Postprzez firefox » środa, 9 czerwca 2010, 17:48

No wlasnie ja tez chcialem zrobic samemu, ale niestety odradzili mi i kupilem gotowe. Wkoncu to wykladnia naszego bezpieczenstwa i nie warto ryzykowac.
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Rychu » środa, 9 czerwca 2010, 20:57

A ja razem z Byniem zamontowałem w moim jajku bez najmniejszego problemu. Kupujesz strzykawke, wezyk do drenazu w aptece i jazda. Zeby zabrac sie do pracy kupujesz tez nowy plyn hamulcowy. Odrecasz dekielek od plynu hamulcowego i strzykawka zasysasz caly plyn. Pozniej koncowke wezyka zakladasz na odpowietrzniki i delikatnie je luzujesz a w miedzy czasie zasysasz tak zeby nic Ci sie nie wylalo.. Po tym wszystkim odkrecasz trojnik i wszystkie przewody z zacisku i od zbiorniczka. Pozniej zakladasz nowe przewody, skrecasz na stałe. Wtedy na odpowietrzniki nakladasz strzykawke z nowym plynem i wezykiem i wtryskujesz powoli plyn tak zeby pojawil sie w zbiorniczku, na poczatku jedna strona a pozniej druga. po tym dolewasz plynu do zbiorniczka i pompujesz- naciskasz pare razy klamke a w miedzy czasie luzujesz odpowietrzniki zeby ucieklo powietrze. Po tym wszystkim kiedy nie bedzie powietrza w ukladzie dolewasz plynu do zbiorniczka, zakrecasz i jedziesz. My tak zrobilismy i wszystko u mnie lata.. Tak samo u Bynia:)

Trzeba pamietac, ze plyn hamulcowy moze zrobic znaki na lakierze dlatego najlepiej zabezpieczyc miejsce pracy recznikami..

Powodzenia:)
www.car4events.pl - Zapraszam !!!
Avatar użytkownika
Rychu
 
Posty: 228
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 11:33
Lokalizacja: Z zadupia;)

Postprzez firefox » środa, 9 czerwca 2010, 21:36

Rychu, ale ten temat nie jest poswiecony wymianie plynu hamulcowego tylko wymianie przewodow na stalowe :P
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Rychu » czwartek, 10 czerwca 2010, 13:53

no ale chyba wymieniajac przewody wymieniasz tez plyn prawda? chyba, ze Ty wlales stary plyn.. jak tak to gratulacje:D
www.car4events.pl - Zapraszam !!!
Avatar użytkownika
Rychu
 
Posty: 228
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 11:33
Lokalizacja: Z zadupia;)

Postprzez gooxes » czwartek, 10 czerwca 2010, 14:07

firefox napisał(a):ale niestety odradzili mi i kupilem gotowe. Wkoncu to wykladnia naszego bezpieczenstwa i nie warto ryzykowac


a ja tam nie widzę różnicy w bezpieczeństwie te HELa i te moje zaciska odpowiednia zaciskarka, przy jednych i przy drugich pracuje człowiek znający się na rzeczy więc... wolę nie płacić ponad stówki za ten sam przewód tyle że z napisem HEL
gooxes
 

Postprzez firefox » czwartek, 10 czerwca 2010, 14:42

Rychu napisał(a):no ale chyba wymieniajac przewody wymieniasz tez plyn prawda? chyba, ze Ty wlales stary plyn.. jak tak to gratulacje:D


Dziekuje za gratulacje, ale temat wymiany plynu hamulcowego byl przerabiany kilka razy i nie uwazam za koniecznie poruszanie go raz jeszcze tym bardziej, ze temat powtorze raz jeszcze odnosi sie do przewodow a nie bezposrednio do plynu.

Jesli natomiast chodzi o mnie to ja wymienilem wszystkmie trzy zbiorniczki, glupota byloby zalewac ten sam plyn jak i tak uklad jest zapowietrzony i trzeba odpowietrzac a koszt plynu jest w zasadzie zerowy porownujac z przewodami.

gooxes napisał(a):a ja tam nie widzę różnicy w bezpieczeństwie te HELa i te moje zaciska odpowiednia zaciskarka, przy jednych i przy drugich pracuje człowiek znający się na rzeczy więc... wolę nie płacić ponad stówki za ten sam przewód tyle że z napisem HEL


Czy widze czy nie, nie odpowiem na to, moj post raczej odnosil sie do:

Raszek napisał(a):No właśnie robić to samemu ok. ale nie mam nikogo kto mógłby to zakuć hydraulicznie właśnie :( i w tym pies pogrzebany.


Kolega widac nie ma takiej osoby ktora:


przy jednych i przy drugich pracuje człowiek znający się na rzeczy więc


Skoro, wiec nie ma takiej osoby to proponuje mu kupic gotowe zeby nie ryzykowac wlasnego bezpieczenstwa. Jesli ma osobe ktora mu zrobi profesionalnie te przewody to warto sie zastanowic.

Czy to takie skomplikowane bylo????Kurde....
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gooxes » wtorek, 22 czerwca 2010, 21:59

ja dzisiaj założyłem, poodpowietrzałem i zostawiłem na noc z zaciśniętą klamką bo jeszcze czuć powietrze w układzie, na weekendzie będą stoppale :D
cała operacja zajęła mi 4 godzinki samemu, płynu do układu wchodzi jakieś 60-70 ml :shock: zdziwiłem się że tak mało
gooxes
 

Postprzez pinio » czwartek, 24 czerwca 2010, 21:14

hej
powiedz mi kolego jak załatwiłeś sprawę końcówek przy zaciskach.
Przy przewodach gumowych w oryginale jest taka przejściówka, jak przewód się kończy potem jest ona właśnie i on jest wkręcona w zacisk.
Jak montowałeś hela to je zostawiłeś czy wkęciłeś hela bezpośrednio w zacisk?
U mnie po zamontowaniu hela wszystko ciekło i musiałem zamontować dorabiane przejściówki.
Potem się zorientowałem że na końcu oryginalnych gumowych były właśnie takie przejściówki, ale już mi się nie chciało wszystkiego demontować.

Pi
pinio
 

Postprzez gooxes » czwartek, 24 czerwca 2010, 22:02

ciekło bo może nie dałeś podkładek miedzianych??
przejściówkę wywaliłem bo była za płytka dla sruby którą przykręca się przewód,
przewód przykręciłem bezpośrednio do zacisku dosyć mocno i nic nie cieknie
trzeba pamiętać że do każdego połączenia trzeba dać dwie podkładki od strony zacisku i od strony łba śruby

zajebi*ta sprawa te przewody, nie mogę sobie teraz wyobrazić jak mogłem jeździć wczesniej na sparciałych gumowcach
gooxes
 

Postprzez pinio » piątek, 25 czerwca 2010, 20:58

no właśnie dawałem te podkładki i zawsze ciekło, teraz nie mam podkładek i nic nie leci
P.
pinio
 

Postprzez gooxes » piątek, 25 czerwca 2010, 22:19

wydaje mi się że z podkładkami bezpieczniej, jest to jednak swego rodzaju uszczelka
może po prostu były nie równe, albo za słabo skręciłeś
gooxes
 

Przewody hamulcowe imbryk

Postprzez zary » czwartek, 3 lutego 2011, 12:23

Witam, zima w pełni wiec postanowiłem wymienić przewody hamulcowe z przodu, w związku z tym, moje pytanie brzmi: czy bez problemu wystarczy kupić przewody 85cm z końcówka prosta i 90* i plyn, czy są jakieś problemy przy zaciskach bo tam nie jest zwykle oczko tylko tak jakby czołowo. Przerabiał ktoś ten temat ?
zary
 

Postprzez tobocian » piątek, 4 lutego 2011, 20:03

Ale kupiłeś te przewody z metra czy jak? :shock:
Pod każdy model moto jest konkretnie robiony przewód i końcówki i śruby przelotowe nawet uszczelki ;)
Jak kupiłeś np. HEL klik to musi pasować bez pitigrili.
Jak kupiłeś tzw."uniwersalne" to nie wiem... :(
tobocian
 
Posty: 37
Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 16:23
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez zary » piątek, 4 lutego 2011, 21:04

można kupić z mera takie właśnie uniwersalne, co jest nawet dość tańsze niżeli hell-a za 300pln
zary
 

Postprzez tobocian » poniedziałek, 7 lutego 2011, 14:34

Obrazek
Tu masz jak to wygląda.
Kupiłeś w stalowym oplocie ten przewód czy zwykły?Sam końcówki zarabiasz czy tam gdzie kupiłeś to robią?
tobocian
 
Posty: 37
Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 16:23
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez zary » poniedziałek, 7 lutego 2011, 20:24

wiem, jak tam wygląda, mi chodzi o to czy zamontuje tam gdzie jest przejściówka 8 śrubę nr 2
zary
 

Postprzez tobocian » poniedziałek, 7 lutego 2011, 20:30

zary napisał(a):wiem, jak tam wygląda, mi chodzi o to czy zamontuje tam gdzie jest przejściówka 8 śrubę nr 2

nie kumam...
w miejscu przejściówki nr8 nie możesz zamontować śruby nr2...to jest przejściówka-przelotówka przecież...
tobocian
 
Posty: 37
Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 16:23
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez zary » poniedziałek, 7 lutego 2011, 20:41

ale są przewody ham. ogólnie dostępne co maja 2 oczka, rozdzielacz wywalam wstawiam 2 oczka przy pompie i po jednym do zacisku i moje pytanie czy gwint na śrubie nr2 jest taki sam jak na przelotówce nr8
zary
 

Postprzez tobocian » poniedziałek, 7 lutego 2011, 21:02

Powiem że może to nie działać za bardzo z prostego powodu-jeżeli wywalasz przewód pojedynczy od pompy o przekroju np.5 mm(nie pamiętam ile tam jest) o długosci ok 30-40 cm do rozdzielnika i montujesz 2 przewody też o fi 5 to wydajnosć pompy może nie poradzic sobie czyli po naciśnięciu klamki będziesz jechał i jechał...
bo pompa musiałaby wtłoczyć od razu dwa razy więcej płynu...
wyobraź sobie że montujesz do tej pompy cztery takie przewody-pompa nie da rady,uwierz...
bardzo ważne jest jakie są przewody,do czego służą bo wiesz co mówi się o uniwersalnych?
Jeżeli coś jest do wszystkiego to na ogół jest do dupy po prostu.
Chodzi mi o to żebyś kolego się nie zabił oszczędzając. :roll:
Zresztą bardzo mało napisałeś a prosiłem o coś więcej niż ":wiem tylko pytam"
:/
tobocian
 
Posty: 37
Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 16:23
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez zary » poniedziałek, 7 lutego 2011, 21:13

właśnie, też się zastanawiałem nad tym czy pompa sobie poradzi (kwestia średnic jak sam zauważyłeś, tylko ile jest zz oryginalnych?) dlatego założyłem temat czy ktoś już taką operację robił, bo do jajca jest napisane ze jest git majonez a o imbryku nic , nie chodzi ze uniwersalne ze do wszystkiego, bo do malucha nie podejdą :P wszystkie są podobne średnice takie same, a to czy to jest do gsxr czy cbr czy jakiejs kawy to kwestia długości i końcówek, pod jakim kątem mają być.

[ Dodano: 06-03-11, 19:00 ]
dla potomnych, w czajniku wystarczy kupić 2 przewody 85cm z obojętnie jakimi końcówkami, bo ja np mam 20* i prosta (ale lepsza by była 90* i prosta), 7 podkładek miedzianych fi10 i 200ml płynu dot 4, podłączyć w układ F tzn 2 od pompy do 1 i 2 zacisku i działa na pewno lepiej niż na starych gumiatych. Jakby ktoś chciał mogę wysłać zdjęcie, jak to wygląda.
pozdrawiam
zary
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron