PROBLEM Z ODPALENIEM

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez kosa1022 » czwartek, 7 maja 2009, 20:39

Ja też tak mam że na ssaniu jak wyprostuje to obroty znacznie spadają widać tak musi być.
kosa1022
 

Postprzez Cino » niedziela, 10 maja 2009, 15:06

Czyli u Was wszystkich w olejakach plywaja obroty? A ja myslalem ze mam cos zwalone, znaczy mam, bo swiece wypadaloby wymienic. A dziala mi to na nerwy, bo u kumpli w banditach 1200 nie plywaja, wiec regula nie jest ze w kazdym olejaku plywaja wolne.
Cino
 

Postprzez Gronek » poniedziałek, 25 maja 2009, 20:01

witam :)
wam pytanko z reszto i to nie jedno :mrgreen: smigam od tego sezonu gsxf'em 750, jestem z niego zadowolony jednak mam problem ze strasznie falujacymi obrotami, czy wie ktoś czym jest to spowodowane? ( oczywiście wiem że gaźniki, ale mam na myśli usterkę która to powoduje). Mógł by mi ktoś opisać rzetelnie jak wygląda kompleksowa regulacja gaźników albo jakiś ciekawy link :D a i jeszcze jedno moto po odpaleniu, na zimnym hałasuje jak gdyby łańcuszek, czy one tak mają? na rozgrzanym tak wyraźnie tego nie słychać. Z góry dzięki za pomoc...
Gronek
 

Postprzez Daniel » poniedziałek, 25 maja 2009, 20:10

Co do falujących obrotów radze wymienić świece,miałem podobny problem,ja wymieniłem świece zostawiam go na 1000rpm,rozgrzewa się i nie gaśnie.
Daniel
 

Postprzez Nyuno » poniedziałek, 25 maja 2009, 20:11

Kompleksowo to raczej tylko Greedo może tutaj pomóc :)
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gronek » poniedziałek, 25 maja 2009, 20:45

świece zakupiłem:)
tylko jak zobaczyłem jaki klucz jest potrzebny to się załamałem;D to jest 18??
Gronek
 

Postprzez Daniel » poniedziałek, 25 maja 2009, 20:52

Tak,18,ja wykręcałem nasadowym z przedłużką i kwadratem przegubowym bez problemu
Daniel
 

Postprzez zolwik » poniedziałek, 25 maja 2009, 21:13

Gronek w larsonie klucz do świec 9zł też pasuje od jakiejś tam hondziny ,
jak jak chcesz to służę pomocą na Chylonii.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 25 maja 2009, 21:14 przez zolwik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Gronek » poniedziałek, 25 maja 2009, 21:29

dzięki,
na pewno zakupię, tylko na razie nie za bardzo się śpieszę z wymianą świec wolał bym jednocześnie wyregulować gaźniki.
Gronek
 

Postprzez zolwik » poniedziałek, 25 maja 2009, 21:42

a to przygotuj 40 od sztuki bo tyle cenią ,mam namiar w Gdyni na morskiej ale zapisy ok. m-c w przód ,a jak wolisz w gdańsku to poszukam mam gdzieś na poczcie ,osobiście jeszcze nie robiłem.
Świeczki to jak się nie mylę to mnie kosztowały ok 16 za szt. warto wymienić od razu lepiej.
A jak bedziesz przy okazji w Rumi to jest taniej w inter motors niż w larsonie w Gdyni ,no chyba że masz mega upust .
Ostatnio edytowano poniedziałek, 25 maja 2009, 21:51 przez zolwik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Gronek » poniedziałek, 25 maja 2009, 22:06

spoko by było gdybyś znalazł tego z gdańska, chociaż czy ja wiem do Gdyni kilka minuta a chodzi o ty by był dobry w tym co robi.
Gronek
 

Postprzez GRZELU » wtorek, 26 maja 2009, 08:40

mam pytanie :Czy jak będą regulować gazniki to czy trzeba robić coś z zaworami?Pytam bo mechanik mnie namawia żebym zrobił to przyokazji
Avatar użytkownika
GRZELU
 
Posty: 27
Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Miki » wtorek, 26 maja 2009, 09:09

najlepiej by było wyregulować zawory, kiedy się reguluje gaźniki, ale jak chcesz aby synchro robić to nie koniecznie musisz zaworami się bawic.
Miki
 

Postprzez GRZELU » wtorek, 26 maja 2009, 10:04

czyli w takim razie niech robi wszystko bede miał z glowy.Dzięki
Avatar użytkownika
GRZELU
 
Posty: 27
Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 16:40
Lokalizacja: Warszawa

awaria silnika, nie da się odpalić

Postprzez grzegi87 » niedziela, 14 czerwca 2009, 20:43

witam. moto to mam dopiero od tego sezonu , rocznik 98 z przebiegiem 23 tys mil. Nic sie nie zapowiadalo ze cos sie stanie. Przejechalem nim od kupna dopiero moze z 600 km i awaria.

Dzis jezdzilem nim moze z godz, ostatnie 500 metrow i w domu, ale w najpierw skrzyzowanie i ruszanie i w tedy sie zaczelo.
moto na 1 biegu przy powolnym ruszaniu zaczal poszarpywac, 2 bieg i dalej poszarpuje, w krecil sie na obroty i normalnie.
nie gaszac motoru juz w domu probujac ruszac z tlumika wylatywal dzwiek przerywany oznaczajac ze dalej przerywa.
na luzie przy przygazówce jak obroty spadaly slychac z silnika jakby jakies lozysko z uzyte rzecholilo (tak jakby od strony nózki bocznej,ale ciężko to bylo stwierdzic), a do tego jakies stukoty, dokladnie to się rozbiegają po calym silniku.
Powyzej 2-3 tys obrotow w krecal sie normalnie.

Z gasilem moto i potem odpalilem jeszcze normalnie odpalil.

odprowadzilem do garazu troche ostygl no i teraz juz nie da sie go odpalic, a odpalal na strzala.

jak pech to pech, jestem przekonany że sezon jak dla mnie się już zakończyl.

Od czego byście sprawdzali , czy to coś naprawdę poważnego, czy jest to opłacalne by naprawiać??
grzegi87
 
Posty: 16
Dołączył(a): niedziela, 29 marca 2009, 22:51
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postprzez TasmaN » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 10:36

Sadze ze nie ma sensu go meczyc i probowac krecic zeby odpalil.
Daj mechanikow do obejrzenia, tylko tak mozna cos stwierdzic.
Na odleglosc niestety nie :(
TasmaN
 

Postprzez Rychu » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 11:45

Tasman ma racje ale powiedz tylko czy sie myslisz, ze to mechaniczne uszkodzenia czy moze gdzis paliwo nie dochodzi.. ja mialem troche inna sytuacje i niestety...;/
Jezeli jest to dzwiek mechaniczny to moze sie okazac, ze silnik sie zatarl albo cos takiego. Sprawdz tez jak z olejem stoisz itp.
powodzenia!!!
www.car4events.pl - Zapraszam !!!
Avatar użytkownika
Rychu
 
Posty: 228
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 11:33
Lokalizacja: Z zadupia;)

Postprzez grzegi87 » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 12:45

jestem teraz w pracy, faterek dzwonil do mnie ze pod moto kaluza benzyny , nigdy nie zamykalem kranika,klient ktory mi sprzedal mowil ze nie ma potrzeby za kazdym razem otwierac i zamykac, mam szczescie ze na zimnym silniku poleciala benzyna, kranik zakrecony i niby juz nie cieknie, przyjade to zobacze co sie stalo.

napewno to jest jedna przyczyna a druga to mozliwe ze swieca ktoras padla, z autem tez tak sie dzieje jak na jeden gar nie chodzi stuki puki i tralala. A z olejem jest tak ze jak go postawie na stacjonarnej nozce mimo ze chodzil i zgasze go to po kilku minutach jest na srodku min i max. tzn tak to w tedy bylo teraz nie odpala. Olej jak patrze to taki rzadki i mocno ciemny, jak go odpale jakims cudem to wymienie olej.


nie mialem jeszcze moto 4 tlokowego to nie wiem jak sie on zachowuje na 3 lub 2 tlokach ktore pracuja i napewno jest trudny rozruch starterem. na pycha go nie biore bo pewnie wyrwalby mi sie z rak.
grzegi87
 
Posty: 16
Dołączył(a): niedziela, 29 marca 2009, 22:51
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 13:30

grzegi87, no to sam sobie narobiłeś bigosu stary. W jaki sposób "zamykasz kranik"? Kranik ma tylko 3 pozycje: ON, REZ, PRI - a gdzie jest OFF ?? Jeśli ustawiłeś kranik na PRI, a moto stało dłuższy czas, to na bank masz pozalerwane świece, przelane gaźniki a w cylindrach jeziorko benzyny. Tylko nie odpalaj go w tym stanie bo będziesz musiał szukać nowych pierścieni lub nawet głowicy.

Bardziej optymistyczne rozwiązanie - brudny filtr paliwa, pozaginane wężyki paliwowe, dziura w wężyku. Świece do wymiany, olej do wymiany.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 15 czerwca 2009, 13:33 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez kosa1022 » poniedziałek, 15 czerwca 2009, 18:01

grzegi87 napisał(a): na pycha go nie biore bo pewnie wyrwalby mi sie z rak.



No nie przesadzaj nie jest tak źle. Ja swojego już nie raz brałem na pych bo zdażyło mi sie zapomnieć wyłączyć kluczyka i światełka zjadły aku , NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY.
kosa1022
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości