Co do stawiania na koło tomam pytanko
postawił ktoś 600 na koło?
Jeżeli zadaje pytanie w złym dziale to proszę o przeniesienie do innego i zgóry sorki
---------------------------------------------------------------
LOKU:
Na you tube sa filmiki gdzie chłopaki lataja na jednym na 600
---------------------------------------------------------------
BIEDRON:
szczerze to uważam za głupotę stawianie turystyka na koło, są do tego inne motory z dużo większymi predyspozycjami.
---------------------------------------------------------------
SOCKO:
Na ścigacz.pl jest filmik jak stawiają 650kę.
---------------------------------------------------------------
PAWEL BMW:
fakt gsx f nie bardzo sie nadaje, ze wzgl na swoja wage i duzy rozstaw osi, ale da sie kazde moto mozna postawic na kolo, ja trenowalem poprzedni sezon, nie jest to co bym chcial zobaczymy jak pojdzie w nast sezonie, napewno sie nie poddam,
--------------------------------------------------------------
ZOLWIK:
Nigdy nie próbowałem czy mocno trzeba sie starać z postawieniem,
Sam pójdzie czy trzeba pomóc moto
--------------------------------------------------------------
LOKU:
Napewno trzeba mu pomóc. Mi sie wydaje że tu chodzi o to aby załapać jak to sie robi, ja osobiście nigdy nie próbowałem no może kiedyś skuter ale bez rezulatów. A jak patrzyłem na łepków którzy od zwykłego roweru (tzw.koza, ruski), poprzez komary , ogary aż po skutery na koło stawiali to nie mogłem wyjść z podziwu. Dwa wnioski albo trzeba mieć do tego talent albo trzeba załapać o co w tym chodzi i wtedy tak jak oni wszystko na koło postawisz a czym bardziej 80kony motocykl.
---------------------------------------------------------------
PAWEL BMW:
trzeba pomoc zdecydowanie, ja mam 750 i robie tak siadam bardziej z tylu na siedzeniu jade na jedynce z obrotami 7 tys odejmuje gaz i gwaltownie dodaje z jednoczesnym szarpnieciem za kiere, moto idzie do gory, wszystko trzeba z wyczuciem tym bardziej na poczatku, powinno sie trzymac noge na hamulcu,w razie co ale tez nie mozna za mocno nacisnac hamulca jak jestes wysoko bo pierdykniesz z takim impetem o asfalt ze mozesz tego nie opanowac, mi jakos to nie pasuje, i nie podnosze tak wyoko, bo sie boje
---------------------------------------------------------------
MIKI:
ja w ogóle, bo szkoda moto... mam go do jazdy a nie tłuczenia... jakoś nigdy nie byłem zwolennikiem jazdy na kole
---------------------------------------------------------------
KOSA1022:
Ja troche próbowłem w ostatnim sezonie ale totalna amatorszczyzna i kicha.
jeszcze w nowym sezonie popróbuje ale jak mi nie będzie szło to nie będe katował maszyny bo mi szkoda. Kupie na następny sezon GSXR 1000 i nie będe się bawił w jakieś szarpania za kiere. pierwszy bieg gaz i WIIIIOOOOO. żeby to było takie proste
---------------------------------------------------------------
PAWEL BMW:
litrem to na dwojce sam sie podnosi, sportowe 600 tez daja rade, niestety gsxf to turystyk ale jest fajne :yes:
--------------------------------------------------------------
CRUNCH:
GSXF jest za ciężki do latania na gumie, zresztą szkoda by mi było sprzętu do tego typu "zabaw"
-------------------------------------------------------------
DJOBEŁ:
Witam! Swego czasu studiowałem ten temat. Pytałem innych użytkowników, sam też próbowałem. Sprawa wygląda następująco: Z gsxfów na kole nie jeździ tylko jajko 600, chociaż 750 tez ma problemy. Mowa jest o motocyklach seryjnych (na youtubie często można zobaczyć gości którzy owszem gumują, ale mają pizze na tylnej zębatce). Same jajka są cholernie toporne, masa i gabaryty uniemożliwiają gumowanie. Sam próbowałem odkręcać na jedynce przy 7 a nawet 11 tys obrotach i jedyne co się działa to albo szarpało, albo minimalnie się podniósł, ale jeszcze szybciej opadł! Mój dobry znajomy, który parę lat temu był zawodnikiem crossowym i zawsze słynął z tego, że potrafił wszystko podnieść na koło. Jednym z jego pierwszych motocykli był imbryk 600 i twierdził, że też bardzo dobrze można tym jeździć na papciu. Pewnego razu, po objeżdzeniu masy enduraków, crossów, sportów trafiło mu się w łapki niebieskie jajko z 2003 roku...gość był załamany, mimo wielu prób nie udało mu się postawić gsxfa na koło hehe. Myśle, że jest to ciekawe zobrazowanie:) W każdym raziem jak ktoś tutaj napisał, motocykl nadaje się świetnie do turystyki i tam należy doszukiwać się zalet. Gumowanie zostawmy innym sprzętom.
Pozdrawiam!

A teraz wypunktuję Ciebie, niczym dzidzię