Kazdy ma swoje przyzwyczajenia i sposoby... musisz sobie wyciagnac 'srednia'
U mnie wyglada to tak:
Pan W napisał(a):
1. Parkowanie i związane z tym opłaty. Gdzie mam sobie ten bilecik wsadzić? Parkować mogę np na chodniku zachowując przejście dla pieszych?
ZTCW w Wawie parkowanie jednosladow w strefie platnego parkowania jest bezplatne [maslo maslane troche

]
Pan W napisał(a):
2. Jak już zaparkuję to na kosę czy stawiać na centralkę? Nie są to długie postoje (np. drobne zakupy etc)
Na kose. Ja mam tylko kose. Ale jak pisali Szanowni Przedmowcy wczesniej z centralki latwo strącić motocykl.
Ja zawsze staram sie podjezdzac jak najblizej sklepu/urzedu/galerii itp. W d.. ze pcham sie pod wejscie ale nie zostawiam moto z reguly wsrod parkujacych z kazdej strony puszek.
Wole mandat za 50 zl niz klejenie i malowanie plastikow za 1000 zl.
Pan W napisał(a):
3. Przeciskanie się w korku. Jak dobrze zrozumiałem z rad w internecie powinienem robić to pośrodku (między lewy i prawym pasem)? Jak na taką jazdę patrzą misiaki? Chodzi mi o sytuację, gdy auta stoją a ja wyprzedzam środkiem.
Najbezpieczniej jest leciec miedzy lewym i srodkowym pasem w przypadku drogi 3 pasmowej (trasa TT). Wiekszosc motocyklistow tak lata i lecac miedzy srodkowym a prawym mozesz byc niechcacy zdjety przez puszke ktora robi miejsce motocykliscie przeciskajacym sie z drugiej strony.
Misiaki sie nie czepiaja. Raz tylko dostalem zjeby kontrolnie jak trzymalem sie za nimi jak oni przeciskali sie na sygnale. Ale wtedy omijasz ich z drugiej strony i lecisz swoim tempem

Wbrew pozorom policja na sygnale w korku porusza sie wolniej niz motocykl przeciskajacy sie.
Moje zasady w korku:
1. nie wiecej niz 40 kmh
2. reka czujnie na hamulcu
3. puszczam niecierpliwych motocyklistow z tylu - nie daje sie poganiac
4. Mijajac poruszajace sie puszki obserwuje kierunkowskazy i glownie kola. Pierwsze co wychwycisz szybciej to skrecajace sie kola w puszce niz cala bryle zmieniajaca kierunek jazdy.
5. nie przeciskam sie na grubosc lakieru - kolano wcisniete miedzy owiewki a karoserie boli, oj boli...

6. miajac duza ciezarowke praktycznie zwalniam do zera - kiedys zdjalbym skuterzyste wyskakujacego mi z przed ciezarowki i chcacego sie przeciskac tak jak ja.
7. Ustawiajac sie przed swiatlami na pierwszej pozycji zawsze centralnie przed samochodem. Nie z boku (bedzie sie chcial scigac i pokazac ile np. skoda fabia potrafi), nie ukosem bo Cie zaczepi (i potem trzeba takiego ganiac np. po calym tarchominie)
8. Jesli widze na ktoryms z pasow duza luke miedzy samochodami zwalniam praktycznie do zera. 100% pewnosci ze jakas puszka zaraz zmieni pas.
Pan W napisał(a):
4. Modny ostatnio temat Jacek Rostowski Photography i radary. Zwalniacie na fotopstrykach? Nie mówię, że chcę jeździć koło radaru 160km/h raczej w granicach normy 70km/h jak warunki pozwolą. Mam jeden radar po drodze do i z pracy. I jak to jest chwyci mnie z przodu to nie ma blach (co dalej) bo jak z tyłu to wiadomo. Jakie są Wasze doświadczenia?
Z reguly jak juz zauwazylem fotoradar to juz bylo po frytkach

Ale jesli wiem ze jest to zwalniam.
Pan W napisał(a): W tej chwili te pytania nurtują mnie najbardziej. Będzie to mój pierwszy pełny sezon na motocyklu - nie używałem wcześniej sprzęta do dojazdów do pracy.
Dla niektórych powyższe pytania będą zabawne

Generalnie uwazaj na poranne skurwysynstwo. To chyba najgorsza pora dnia do jazdy na moto. Ludzie jeszcze spia albo sa wkurwieni ze stoja w korku. Przez kilka lat naogladalem sie co z nudow wyprawiaja za kierownica. Malowanie ryja przez panienki, czytanie gazet, komorki, zapatrzenie w niebo to nie mit... to korkowa nuda i rozkojarzenie.
Najgorsze momenty sa przed zblizaniem sie do rozjazdow, skrzyzowan, rozwidlen... wowczas jest mega przetasowanie puszek, zmiany pasow, ustawianie sie do jazdy w konkrentym kierunku itp.
Ogolnie wolniej i nie za wszelka cene, bo... potem bola jaja potluczone o bak przy naglym i niespodziewanym hamowaniu
