siemka, no niestety teraz dopiero czytam podpowiedzi po ówczesnej mojej wizycie u lakiernika który pieprznął mi właśnie nitro, myślałem ze go zajeb.... ja zauważyłem że mi farba puchnie, no ale zadeklarował że po sezonie mi to przemaluje, także mogę potwierdzić że nitro + lakier = dupa jeża

. Co do suszarki to nie próbowałem ale nie wiem czy to da radę bo to jest dosyć gruba warstwa kleju. A zrywam naklejki bo nie dostane takiego samego zestawu na 2 stronę gdzie mam czarne owiewki, dla tego chce zrobić sobie malowanie prawie oryginalne tylko z elementami czerwieni (koła, pług i pod zadupkiem). A powiedzcie czy tym szwajksem do usuwania etykiet długo trzeba szorować ?