Jestem z okolic Częstochowy. Mam imbryk od kilku dni. Zrobiłem już ponad 600km(spalanie 6,1 - 7 L/100). Czajnik z roku 1990 Ale przebieg jedyne 38000, na stówe nie kręcony. Przyjechał z Francji gdzie stał nieużywany od wielu lat, może nawet ponad 10 - gumy prawie nówki z roku 2002. Był trochę zastany, ale już jest po czyszczeniu i wymianach. Wszystko śmiga jak ta lala, może poza bardzo miękką klamką. Niby hamuje ale tylko całą ręką szczególnie po rozgrzaniu. Zamierzam w najbliższym czasie kupić zestaw naprawczy pompy hamulcowej + opol + nowe zaciski - obecne heble mają jeszcze 1/3.
Doświadczenie? Dużo kilometrów na rometach, simsonach, a najwięcej na MZ TS150. Później przerwa z jakieś 15 lat a teraz GSX750F
Szerokości i do zobaczyska na drodze


ale tutaj faktoza 2002 rok to trochę czasu jest