Jestem na etapie poszukiwania swojego drugiego motocykla, po GS500, stąd moja wizyta / wizytacja *) na kilku forach. Szukam czegoś 2w1 na miasto i turystykę.
Jestem dość mocno pełnoletni, kilka lat temu szukając poprzednio swojej maszyny, zerkałem również na "jajka" / "czajniki".
Wtedy mnie ciągnęło, pytanie na dziś, A.D. 2014 czy GSXF olejak z tytułu wieku jest maszyną, która mnie nie zawiedzie, czy przez kilka lat będzie wsparcie w części - czy już się kończą itd.
Czy da się kupić rozsądny egzemplarz?
Zaznaczam, LUBIĘ i mam jakieś pojęcie o serwisie mechanicznym (f126, polonezy kiedy jeszcze auta się serwisowało osobiście, gs500), zestaw narzędzi w garażu itd, ale nie jest to warsztat profesjonalny. Tym niemniej pasta BHP czeka aby z niej skorzystać.
W/w stwierdzenie nie oznacza, ze mam zamiar życie spędzać w garażu. Mam zamiar spędzać NA MOTO.
Po prostu nie boję się lekkiego dłubania.
Uwzględniam modele 600 (po lifcie) i 750ccm.
*) jak ktoś pamięta dowcip o teściowej
edit: michalm83
Scaliłem 2 Twoje posty w 1 .



