kawały

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Re: kawały

Postprzez cytrus » piątek, 7 marca 2014, 17:21

Rynek dużego miasta.
Jakieś występy.
Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle:
– Hej, kolego!
Nieco dalej ktoś odwraca głowę.
– Kto, ja?
– Tak, ty...
– Nie jesteśmy na "ty"!
– O, sorry, kolego.
– Nie jestem twoim kolegą!
– Słuchaj, przyjacielu.
– Ani przyjacielem!
– Posłuchaj mnie, gościu…
– Nie jestem żadnym "gościem"!
– No to jak mam…
– "Proszę pana"…
– OK, więc proszę…
– ... "szanownego".
– Dobra, k..., a więc proszę szanownego pana…
– Dobrze, dobrze…
– Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla?
– Tego, który wsiada na motor?
– Tak, właśnie tego.
– Widzę.
– No więc chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy "kolego" on akurat opierdalał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za co!
cytrus
 
Posty: 3
Dołączył(a): piątek, 7 marca 2014, 17:16
Lokalizacja: opole

Postprzez KR-Ociec » piątek, 7 marca 2014, 21:33

A słuchacie Radia "Zet" ?? - to posłuchajcie:

Spotyka się dwóch starych, dobrych znajomych i po chwili rozmowa oczywiście schodzi na temat sexu.
- A jak ty się kochasz z żoną?
- Ja ? Normalnie: "po bożemu". A ty ?
- A ja: "na doktora" - mówię Ci - na nowo poznaję caaałą moją zonę . Musisz spróbować !
- OK, skoro tak zachwalasz ... :/
Po pewnym czasie przy następnym spotkaniu:
- No i jak, próbowaliście już "na doktora" ??? Jak było ???
- Spróbowałem i, wiesz co??? - A daj spokój !!! Tyle co się zarejestrowałem a "I-wsza wizyta" dopiero za kilka miesięcy !!! :(
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Abek » sobota, 17 maja 2014, 10:29

Hasło ma ponad 30 dni. Wprowadź nowe hasło.
róża
Hasło za krótkie
różowa róża
Hasło musi zawierać minimum 1 cyfrę
1 różowa róża
Hasło nie może zawierać spacji
1różowaróża
Hasło musi zawierać co najmniej 10 różnych znaków
1pieprzonaróżowaróża
Hasło musi zawierać co najmniej jedną WIELKĄ literę
1PIEPRZONAróżowaróża
Hasło nie może zawierać kolejno następujących po sobie wielkich liter
1Pieprzonaróżowaróża
Hasło powinno mieć ponad 20 znaków długości
WsadzęCiwTyłek1PieprzonąRóżowąRóżęJeśliMiNatychmiastNieDaszDostępu!
Hasło uprzednio używane.
Avatar użytkownika
Abek
 
Posty: 1551
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 20:52
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez JenJer » sobota, 17 maja 2014, 21:57

Abek, Mówił Ci ktoś że masz coś z głową :?: Nie :?: :!: to ja Ci powiem... podaj mi adres Twojego dealera, nie wiem co Ci wciska, ale to dla Ciebie za silne jest :P
JenJer
 

Postprzez KR-Ociec » wtorek, 20 maja 2014, 19:52

JenJer, - za to ja od dealera "Abka" chcę podwójnie !~!! :P ;D

Ale żeby nie było:
- Co robi mały Żydek na huśtawce ???
- Wkur....a arabskiego snajpera !!! :P :P :P ":D :D ;D

Ps.: podobno nie jestenm rasistą ale wychodzę z założenia, że musi być porządek i asfalt ma leżeć na swoim miejscu - jak i wszystko inne :P :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Abek » piątek, 23 maja 2014, 22:49

Pchła spotyka pchłę, jedna jest bardzo zmarznięta, a druga świeża i wypoczęta. Ta wypoczęta mówi:
- Co jesteś taka zimna?
- Jechałam na hawaje.
- Ja też! A jak tam jechałaś?
- Na wąsach motocyklisty.
- Słuchaj to robi się tak: wchodzisz na samolot potem na nogę stewardesy, wchodzisz na górę mościsz się w jej c***e , zasypiasz i wstajesz dopiero przy lądowaniu.
Za tydzień znowu: pchła wypoczęta i pchła zziębnięta.
Wypoczęta pchła pyta się:
- I co?
- Zrobiłam jak mówiłaś: weszłam do samolotu, umościłam się w c***ę, zasnęłam.
- No i co dalej?
- I budzę się na wąsach motocyklisty!

:diabel: :diabel: :diabel:
Avatar użytkownika
Abek
 
Posty: 1551
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 20:52
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez Schummi » poniedziałek, 9 czerwca 2014, 13:12

Stoją dwie blondynki na przystanku autobusowym i jedna się pyta:
- Którym numerem jedziesz?
- Jedynką a ty?
- Dwójką.
Przyjeżdża dwunastka.
- Ty patrz, jedziemy razem.

[ Dodano: |10 Cze 2014|, o 11:36 ]
Blondynka chce usiąść na ławce ale jakiś facet jej przeszkadza i mówi:
- proszę nie siadać, nie widzi pani napisu ŚWIEŻO MALOWANE?
- a tam proszę pana, ja w to nie wierzę... wczoraj był napis ch*j ci w d*pę... siedziałam4 godziny i nic.
Pieszy zawsze ma pierwszeństwo!!! Ale nie zawsze przeżyje...
Avatar użytkownika
Schummi
Administrator
Administrator
 
Posty: 2368
Dołączył(a): poniedziałek, 9 maja 2011, 20:37
Lokalizacja: Brzechów k/Kielc

Postprzez KR-Ociec » niedziela, 10 sierpnia 2014, 18:10

Jakie hasło było wypisane na Boże Narodzenie => na Bloku Śmierci w Oświęcimiu???
- W Tym Roku Mikołaj Trafi Do Każdego !!! :shot:
:D :D :D

Ps.: wiem, drastyczne - ale: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Re: kawały

Postprzez Michel » wtorek, 16 września 2014, 12:09

Żona Putina po wyjściu z domu pyta.
- Gaz zakręciłeś?
Michel
 
Posty: 24
Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 15:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: kawały

Postprzez Abek » poniedziałek, 22 grudnia 2014, 22:14

Facet dzień w dzień przychodził po pracy zalany w trupa.
Żona rozmawia z koleżanką i żali się w związku z tym problemem:
-Mój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
- Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał rozbierz go i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywę w du...ę, ale tak żeby trochę wystaało.
- I co - to pomoże??
-Zobaczysz.
Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żona zrobiła tak jak koleżanka proponowała.
Na drugi dzień kilka minut po skończonej pracy mąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu.
Żona zszokowana mówi:
-A co Ty dzisiaj tak wcześnie i w ogóle trzeźwy? Koledzy Cię olali?
- JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!!!!

Ja brechtam się od godziny :)
Avatar użytkownika
Abek
 
Posty: 1551
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 20:52
Lokalizacja: Brzesko

Re: kawały

Postprzez KR-Ociec » środa, 14 stycznia 2015, 12:34

Temat po-Świąteczny :) :

Na skrzyżowaniu stał konny policjant.
Obok niego, przed przejściem dla pieszych (i rowerzystów :P :D ) zatrzymał się dzieciak na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak świateł.
Dzieciak wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- He,he, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch**a między nogami a nie na plecach!
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Re: kawały

Postprzez KR-Ociec » czwartek, 29 stycznia 2015, 23:30

Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę?
Posłuchaj!:
Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja. kurwa, siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach. :( :@

:D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Re: kawały

Postprzez mimironek75 » wtorek, 31 marca 2015, 17:43

Idzie dwóch facetów przez Antarktyde,są zmarznięci i głodni
w oddali widzą małą chatkę i szybko podążyli do niej i zapukali
drzwi otwarła 80 letnia babcinka,zapytali czy dostaną coś do zjedzenia i do picia
babcinka odpowiedziała że jak któryś ja porządnie zadowoli to będą mieli jedzenia pod dostatkiem
po głębokim namyśle jeden się zdecydował wszedł do chatki, znalazł kukurydzę i ostro zadowala babcie.
Babcinka dochodzi,gość szybko wyrzucił kukurydze przez okno,teraz możecie jeść ile chcecie
po chwili z dworu wchodzi kolega i mówi ty idioto,ty musiałeś bzykać tą starą babę a ja na dworze
znalazłem kukurydzę całą oblepioną masłem :D
Avatar użytkownika
mimironek75
 
Posty: 7
Dołączył(a): niedziela, 15 marca 2015, 17:34

Re: kawały

Postprzez KR-Ociec » poniedziałek, 13 kwietnia 2015, 21:50

Żoncia (konkretnych wymiarów :D ) rano do męża:
- Kochanie, dziś na śniadanie kanapka z pasztetem .
Mąż na to:
- Nie, nie !!! Dzisiaj kanapkę zjem SAM !!! Nie będę sobie dnia psuł od rana !
:D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:10

Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chłopina z rozpaczy zaczął pić, bić babę, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagało. Jak mu wisiał tak wisiał. Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze, który czynił wręcz cuda, a mieszkał niedaleko. Na drugi dzień był już pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysłuchał z uwagą opowieści o problemach naszego bohatera i powiedział:
- Mam na to sposób. Dam ci małego trolla, którego złapałem kiedyś w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakąś ciężką pracę, Jak troll będzie zajęty, to będzie Ci stał jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie się z robotą to znowu ci zmięknie i będzie wisiał.
Chłopina trochę niezadowolony wracał do domu, bo tak szczerze mówiąc nie za bardzo wierzył w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócił postanowił spróbować. Kazał trollowi skopać ogródek. O dziwo gdy ten wbił w ziemię pierwszą łopatę, członek stanął chłopu jak maczuga. Radosny chłop rzucił babę na łóżko, zaczął zdzierać z niej ubranie i... nagle wchodzi troll i mówi:
- Skończyłem.
Fiut wrócił do stanu pierwotnego.
- Ku**a - wrzasnął chłopina - To teraz buduj garaż... Fiut znowu zaczął się podnosić. Już się zabierał za babę....a tu wchodzi troll.
- Skończyłem - mówi z uśmiechem patrząc na resztki erekcji swojego właściciela.
Wtedy wstała baba i powiedziała coś na ucho trollowi, ten pokiwał głową i wyszedł. Erekcja wróciła, rzucili się na łóżko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W końcu chłop zapytał z ciekawości:
- Jaką ty żeś dała temu stworzeniu robotę, ze już trzy dni nie wraca?
Kobieta pociągnęła go za rękę nad pobliskie jezioro. Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora cały w mydlinach, wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze złością mruczy do siebie:
- Cholera! Cały czas żółte na d*pie!
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:17

- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się
czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że
powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w
trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
- Jaja sobie robisz!?
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:18

Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje upiór i mówi:
- Dawaj pieniądze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garba.
- To dawaj!
I zabrał. A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz. Historia się powtórzyła. Wyskoczył upiór i mówi:
- Masz garba?
- Nie.
- To masz!
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:27

Profesor filologii polskiej na wykładzie:
- Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
Na to głos z ostatniej ławki:
- Dobra, dobra...
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:34

Głuchoniemy chciał kupić prezerwatywy. Udał się w tym celu do apteki, ale w żaden sposób nie umiał się porozumieć z aptekarzem, bo ten nie znał języka migowego. Na wystawie też nie było żadnych opakowań z kondomami. Staje więc przy okienku, wyjmuje interes, kładzie na ladzie, a obok niego kładzie 10 zł. Aptekarz przygląda się chwilę, po czym wyciąga swojego penisa na ladę i również kładzie 10 zł. Po chwili chowa swoje przyrodzenie i zabiera całą kasę. Głuchoniemy wpada w szał, zaczyna wymachiwać rękami, poruszać ustami, itp, na co aptekarz:
- Jak nie umiesz przegrywać, to po co się zakładasz?
JenJer
 

Re: kawały

Postprzez JenJer » wtorek, 14 kwietnia 2015, 08:40

Jedzie polskie małżenstwo angielskim pociągiem. Na przeciwko siedzi zasłonięty gazetą zaczytany Anglik. Mąż nagle sięga po kanapkę, bo zgłodniał, ale trąca go żona i mówi:
- To niekulturalnie tak. Moze zapytaj go, czy chce też kanapkę. Mąż zapukał w kolano Anglika. Ten wychyla się zza gazety...
- A sandwich? - pyta maż.
- No, thanks - mówi Anglik.
Mąż zjadł kanapkę, chce popić herbatą, ale żona znowu mówi do niego:
- Słuchaj, jest piąta. Oni mają teraz czas na herbatę, może go poczęstujemy?
- Dobra. Mąż znowu zaczepia Anglika:
- A cup of tea?
- No thanks - odmawia Anglik.
Żona jednak kombinuje dalej:
- Ja wiem. My się nie przedstawiliśmy, to bardzo niekulturalne.
Mąż westchnął, ale znów zaczepia Anglika. Ten wychyla się zza gazety... Mąż zaczyna przedstawiać żonę:
-My wife...
-No thanks - przerywa mu Anglik.
JenJer
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron