Kupujemy Pierdafona !

Prowadzenie, składanie w zakręty, jazda w grupie, hamowanie...

Kupujemy Pierdafona !

Postprzez reddevill » czwartek, 17 grudnia 2009, 08:14

Kupujesz sobie twój (miejmy nadzieję) wymarzony motor. Pewnie jesteś napalony jak przed pierwszym numerkiem z panienką i w nocy tylko źle spałeś. W takim stanie psychicznym nie jesteś w stanie podjąć obiektywną decyzję. I prawdopodobieństwo jest duże że gdy trafisz na nieszczerego sprzedawce to też przepłacisz motor.
No ale jest rada.
Weź kogoś z sobą kto już ma motor i najlepiej długoletnią praktykę jako aktywny motocyklista. To cię będzie kosztowało piwko ale za to maszyna będzie bardziej obiektywnie oceniana a nie przez różowe okulary.

Osobiście nigdy bym nie kupił motoru który już miał więcej niż jednego właściciela. W ogóle najlepiej jest kupić nowy. Ale jeśli jesteś początkujący na dwóch kółkach to masz rację, lepiej wziąć jakąś tanią maszynę używaną, niż nową i dużo droższą.

Wybierz motor. Przyjmijmy że już przeszłaś poprzednie trzy części poradnika i masz już upatrzony motor. Masz tak samo kolegę który z tobą idzie i przypatrzy się dokładniej maszynie. Masz też oczywiście wystarczająco funduszy. Co teraz.


Zasady:

* im większa pojemność tym większa wytrzymałość
* im starszy sprzedający czy kierowca motoru tym lepszy stan pojazdu
* marka motoru się mniej liczy
* przeróbki: tylko niektóre przeróbki pozytywnie wpływają na jakość motoru.
* NIGDY NIE KUPUJ MOTORU SAM!!! - jeśli się na nim nie znasz.
* NIGDY NIE KUPUJ MOTORU W CIEMNO JEŚLI NIE MOGŁEŚ ZALICZYĆ NA NIM JAZDY PRÓBNEJ.
* Ilu było właścicieli (więcej niż 2 to już za dużo).


Cechy dobrego motoru

Jaki powinien być motor niezależnie od rodzaju.

Motocykl jest obiektem reprezentujący bardzo dobre i drogie hobby jego właściciela. Po wyglądzie motocykla możesz coś niecoś wywnioskować. Jeśli rzucają się w oczy zadrapania, przemalowania lub wgniecenia to doszło już na motorze do stłuczek i kolizji. O ile plastiki można bez problemu wymienić to przy ramie i zawieszeniu sprawa wygląda inaczej. Jeśli oglądasz ścigacza a brakuje w nim przy kupnie jakiejś owiewki to już jest coś nie tak.

a) Zawieszenie i ramo: Częstą wymówką sprzedających jest „... motor mnie przeważył i się na bok przewrócił” - ok, ale przy tym się kierownica nie skrzywi ani nie pójdzie cała owiewka. Jeśli wsiadasz na motor i widzisz że kierownica jest krzywa to nie znaczy że cały motor jest do kitu. Kierownica jest przyczepiona do górnego zawieszenia. Najczęściej jest przyczepiona czterema śrubami do „trzymaczy” one z kolei są umocowane poprzez twarde gumy. Dzięki temu często kierownica jest prosta a tylko wygląda krzywo gdyż zaczepy się na gumach przesunęły.
Pytanie jest tylko czemu tego nie naprawił właściciel – to przecież obniża wartość jego motoru?

Czy zawieszenie jest poziomo proste sprawdzisz najlepiej patrząc na górne śruby teleskopów. Jeśli obydwie się znajdują w tych samych odległościach od baku/ramy to koło powinno być w idealnie prostej linii (nie bój się użyć suwmiarki lub linijki) – nie mierz od części plastikowych czy gumowych jak owiewka czy dystanse bo one mogą być różne. Jeśli już przy tak prostym teście koło nie jest w jednej linii z tyłem to zapomnij o tym motorze nie bądź idiotą i tego motoru nie kupuj!!

Niekiedy sprawy są milimetrowe.

Jak już pisałem pomimo że to są milimetry to one decydują przy pewnych prędkościach o życiu lub śmierci. ZASADA: Im szybciej będziesz jeździł tym mniejsze są tolerancje. Poruszając się z prędkością powyżej 250 km/h 1mm zmienia twój tor jazdy o kilkanaście centymetrów – żeby to wyrównać potrzebujesz szybkich reakcji i kilka razy więcej siły niż normalnie. Jazda w takiej sytuacji jest bardziej balansem na linie niż przyjemnością. Najgorsze jest to że w niższych prędkościach nic nie wyczujesz.

Ramo powinno być jednolicie pokryte lakierem bądź mieć jednolite pokrycie proszkowe. Rdza w małych miejscach nie jest problemem zdarza się że w grzany proszek lub lakier odprysną. Trzeba tylko sprawdzić jaki odprysk jest duży i jak mogło do niego dojść.

b) Napęd: Przy kardanie czy pasku nie ma prawie żadnych problemów. Przy łańcuchu popatrz czy na nim nie widać brązowego osadu (lub ciemno niebieskiego). Ten osad świadczy o pittingu pod o-ringami. Innymi słowy O, X, M – Ringi nie uszczelniają i smar nie jest dostarczany lub jest już wytarty. Oznacza to że czeka cię wymiana zestawu napędowego czyli łańcucha i zębatek (zawsze wymieniaj cały zestaw nigdy same komponenty – a kto ci coś innego radzi po prostu się na motorach nie zna.

c) Bak: jeśli się da to popatrz do środka czy nie widać rdzy.

d) Silnik: Tutaj trzeba mieć dużo doświadczenia.

Niektóre silnika wydają odgłosy które brzmią dziwnie ale są normalne a w innych świadczą o dużych naprawach. Tutaj panuje dziwna zbieżność u pojedynczych producentów niezależna od rocznika. Tzn: wszystkie Suzuki Bandit/Katana/ GSX-F/GSX niezależnie od rocznika i pojemności wydają przy zimnym starcie lekki stukot zaworów, który później znika. Prawie wszystkie Hondy CBR lubią sobie „po gwizdać” z strony sprzęgła także przy zimnym silniku. A wszelkie starsze Kawasaki z RAM AIR pogwizdują sobie przy niskich prędkościach obrotowych – dobra dobra dla jednego gwizd a świst to to samo a gdzie ktoś słyszy stukot to inny warkot, znam te problemy.
Jeśli silnik po 3 minutach chodzenia dalej stuka lub dzwoni to się mu dobrze przysłuchaj – dzieje się to w silniku czterocylindrowym jego górnej części to najprawdopodobniej łańcuch na wałkach rozrządu jest luźny bądź szyna prowadząca jest wyrobiona. Wzmacnia się stukot przy lekkim dodawaniu i ujmowaniu gazu to zawory są rozkalibrowane.
Gdy słyszysz zgrzyty podczas jazdy to masz do czynienia z problemem w jednym z układów napędowych albo w skrzyni albo na zębatkach z łańcuchem.

Patrz też czy sprzęgło nie ślizga - tzn. Czy przy normalnym dodaniu gazu nagle silnik nie przyśpiesza szybciej niż zwykle lub przy starcie bądź w trakcie jazdy przy dodawaniu gazu silnik zwiększa prędkość obrotową bez równoczesnego przyśpieszenia jazdy, bądź jeśli przyśpieszenie jest ślamazarne. Nie zawsze jest to problem z sprzęgłem przy motocyklach z mokrym sprzęgłem może został po prostu użyty zły olej. Ale jeśli to jest sprzęgło to naprawa kosztuje trochę kasy nawet jeśli to tylko tarcze są do wymiany. Im więcej będziesz używał sprzęgła do zabawy jak np: QuickStart lub Wheelie tym szybciej siądzie.
Bardzo ważne w silniku jest czy nigdzie nie kapie olej.

e) Zawieszenie: Przy zawieszeniu poznasz się od razu gdy na nim usiądziesz. Jeśli maszyna pójdzie z tyłu więcej niż 1/4 zawieszenia w dół to jest to za dużo (o ile nie warzysz za dużo – biorę po uwagę max 85 kg kierowcy) przy motorach z miejscem dla pasażera – przy jedno osobowych do 1/3 głębokości.

Lista tutaj mogła by być nie skończona. Weź po prostu kogoś kto się na tym zna.


Temperatura silnika

Silniki pracują w wysokich temperaturach. Idealna temperatura to 80 stopni Celsjusza. Ale często motocykliści bez doświadczenia psują silniki przez „Kaltstart” lub „Overheat”

„Kaltstart”: Poniżej 70 stopni nie przekraczaj nawet ¼ z całej prędkości obrotowej – tzn jeśli masz max 12000 Obr na min. To maksymalnie powinieneś jeździć do 3000 obrotów. Aż silnik wejdzie na temperaturę. Jeśli nie masz licznika to przejedź około 9-11 km by rozgrzać silnik.
Tak samo nigdy od razu nie ruszaj na motorze gdy jest zimny. Odpal i spokojnie dopiero ubieraj kask itd. 30 Sek. - 1 Minuty niech sobie pochodzi.

„Overheat”: Powstaje pow. 120 stopni Celsjusza. Rozgrzejesz silnik do tej temperatury to amen. Zatrzymaj się gdzieś! Jak będziesz miał pecha to przegrzejesz cylindry! Najgorsze jest to że silnik się rozgrzewa do tej temperaturę nie podczas szybkiej jazdy ale podczas jazdy powoli w niskim pędzie powietrza. Jadąc za jakimś autem które cię zasłania lub stojąc w korku (na dwóch kółkach się to rzadko zdarza ale się zdarza :-) w gorący dzień wystarczy kilka pechowych minut i już możesz mieć problem. Staraj się wtedy jechać na niskich obrotach i na jednym biegu, używaj jak najmniej sprzęgła. Jeśli stoisz to wyłączaj silnik jak często tylko możesz.


Tradycyjne wady typowe

a) Częstym problemem zwłaszcza w motocyklach wysokoobrotowych o małej pojemności są: Przegrzane cylindry powstają gdy motor w pierwszych 3000 lub nawet 6000 kilometrach jest jeżdżony na za wysokich obrotach.
Materiał źle dotarty odprowadza ciepło punktowo w jedno miejsce. Przez co powstaje w tym miejscu tzw. Hotspot. Materiał już jest w tym miejscu osłabiony i się szybciej ogrzewa niż reszta cylindra. Gdy dochodzi do pewnej temperatury zmieniają się właściwości metalu i się rozciąga. Przez to cylindry tracą kompresję i motor jest dużo słabszy. Jeśli wtedy jeszcze więcej gazu dodasz i zwiększysz prędkość obrotową zacznie się diabelski młyn. Im większa temperatura tym silnik słabszy. W pewnym momencie jednak Hotspot się od temperatury tak rozszerzy że wejdzie w korytarz tłokowi w drogę. Wtedy dochodzi do tzw. „kolbenfresser” czyli zespawasz sobie tłok z cylindrem. Nie muszę pisać że to pociąga za sobą reakcję łańcuchową i niestety tak naprawdę to cały silnik jest do wymiany (wyjdzie taniej -jeśli już)!

b) Następnym jest zjechana skrzynia biegów. Sam jak byłem młody ogoliłem niejednego tryba. Przy przerzucaniu biegów zwróć uwagę czy się równomiernie wskakują. Przy prędkości obrotowej odpowiadającej 50% max. prędkości obrotowej przerzucaj biegi po kolei do góry jadąc zawsze kilkadziesiąt metrów na każdym biegu. Patrz czy równie szybko biegi wskakują i czy nie słychać jakiegoś zgrzytu.
Dobrym indykatorem w motocyklach japońskich o sile powyżej 130 koni jest trzeci bieg. Trudno wytłumaczyć dla czego ale na trzecim biegu zniszczenia i zużycia skrzyni najbardziej rzucają się w oczy i uszy. Jeśli jadąc na trójce czujesz drgania skrzyni i słyszysz stukot (jest dość cichy więc uważnie słuchaj) to coś jest nie tak. Nie zapomnij że w japońskich i europejskich motocyklach naprawa skrzyni biegów jest powiązana z strasznymi kosztami!!
Ostatnio edytowano czwartek, 17 grudnia 2009, 08:25 przez reddevill, łącznie edytowano 1 raz
reddevill
 

Postprzez firefox » czwartek, 17 grudnia 2009, 09:06

Po pierwsze widze, ze to wycinek z jakiegos poradnika albo ksiązki, proponuje wiec umiescic to jako cytat lub tez na dole napisac zrodlo, zeby ktos sie nie przypindolil :)

Po drugie nie czytalem calosci bo zrazil mnie poczatek, jak dla mnie malo ciekawe i prawdziwe rady.

W szczegolnosci ilosc wlascicieli albo im starszy tym lepszymotocykl, tzn jak to zmierzyc?Czy 22 letni chlopak u ktorego bedziesz ogladac moto jest lepszy niz inny gdzie w;lascicielem jest 19 latek i motor ktorego nie widziales? Nie rozumiem skali porownawczej wieku wlasciciela motocykla. Czy jest jakas granica, ze jesli wlasciciel ma ponad 40 lat to juz oki??

Pierdoly jakies.

Reszta artykuly wydaje sie mniej wiecej oki
Ostatnio edytowano czwartek, 17 grudnia 2009, 09:10 przez firefox, łącznie edytowano 3 razy
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez reddevill » czwartek, 17 grudnia 2009, 09:11

To twoje spostrzeżenia! Ja moje opisałem!
Jeszcze dużo musisz się nauczyć
Widzę że tutaj forum nie polega na pisaniu tylko ............
Szczeniaki tu siedzą - OK proszę o likwidację konta.
reddevill
 

Postprzez firefox » czwartek, 17 grudnia 2009, 09:57

hmm no tak samo moje spostrzeżenia opisalem jak Ty swoje, wiec w czym problem???Ty mozesz a ja nie??Bo sa inne niz Twoje??

Przyjmijmy że już przeszłaś poprzednie trzy części poradnika


Z tekstu wynika, ze to jakis poradnik, wiec jesli Ty jestes jego autorem to spoko, nie ma problemu. Jesli nie, to wypada napisac autora lub zrodlo.

Co do mojej nauki sie nie martw, ja juz zakupilem samodzielnie dwa motorki w zyciu i jestem z zakupu zadowolony, nie mam zastrzezen do swojej wiedzy na temat zakupu.

Spoko, skoro uwazasz, ze tu siedza szczeniaki i taki wyuczony sie czujesz, pozostali to glaby, ktore nie chca Cie sluchac to masz racje, Konto zostalo zblokowane, gdybys jednak przestal sie obrazac i chcial popisac to zapraszam na maila

firefox@gsxf.pl
Ostatnio edytowano czwartek, 17 grudnia 2009, 10:06 przez firefox, łącznie edytowano 2 razy
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez guardian_angel » czwartek, 17 grudnia 2009, 15:33

No i się doczekał już od początku koleś jakoś się wymądrzał.
Lewa w górę :)
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez pinio » czwartek, 17 grudnia 2009, 16:03

No jasne że to jakiś cytat...
Zakładam że GSX 750 z 2004 jest przez niego kupiona od I właściciela i że kupując moto robił tak jak "napisał"

ale podejrzewam że chłopaki już to sobie wyjaśnili na privach tylko po co obrażać innych.

całuję
Pi
pinio
 

Postprzez firefox » czwartek, 17 grudnia 2009, 18:34

Nie wyjasnili bo chlopak sie obrazil i tyle. Dostal to o co prosil, nic po za tym. Malo tego, nie zrobilem dokladnie tego o co prosil, tzn nie skasowalem konta tylko zablokowalem, w razie gdyby przemyslal jak sie odzywa to moze wrocic.
Ostatnio edytowano czwartek, 17 grudnia 2009, 18:37 przez firefox, łącznie edytowano 1 raz
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez guardian_angel » piątek, 18 grudnia 2009, 08:19

Wydaje mi sie że ten artykuł najwyraźniej odnosi sie do zakupu jak to reddevil nazwał "pierdafona" co w moim słowniku mowy potocznej nazywane jest raczej skuterem a nie motocyklem. Niektóre zasady jakie przedstawiłeś są trochę niepoważne, mianowicie:

* im większa pojemność tym większa wytrzymałość
- a co to za nowa regóła ? silnik 1500 od jakiegoś chopperka może sypnąć się prędzej niż wyżyłowana 600

* im starszy sprzedający czy kierowca motoru tym lepszy stan pojazdu
- ja mam 27 lat i moj motor jest "wylizany jak pizd..a anioła" :) a pewnie koleś z 50 na karku bedzie miał wszystko w chromie albo w złocie, non sens?

* marka motoru się mniej liczy
- chyżby? a jak byście mieli do wyboru junak, skuter kingway, honda, suzuki, kawasaki, ducatti, na która się zdecydujecie jako pierwszy motocykl ? to może zrobimy ankietę ?

* przeróbki: tylko niektóre przeróbki pozytywnie wpływają na jakość motoru.
- To jakie przeróbki są dobre, a jakie złe bo to ciekawe.

* NIGDY NIE KUPUJ MOTORU SAM!!! - jeśli się na nim nie znasz.
- RACJA

* NIGDY NIE KUPUJ MOTORU W CIEMNO JEŚLI NIE MOGŁEŚ ZALICZYĆ NA NIM JAZDY PRÓBNEJ.
- RACJA, chociaż ja swój kupiłem w zimie jak było śniegu po kolana nie miałem jazdy próbnej i jest ok, nie pluję sobie w brodę i nie żałuję zakupu

* Ilu było właścicieli (więcej niż 2 to już za dużo).
-BZDURA TOTALNA !!!
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez firefox » piątek, 18 grudnia 2009, 08:37

Aniol, to tez wlasnie mialem na mysli, ze niektore rady sa wyssane z palca i maja sie nijak do prawidlowego zakupu motocykla.

Tak czy siak, Ty ja i reddevil no i kazdy inny forumowicz mamy prawo napisac wlasne wnioski czy spostrzezenia bez obrazania sie i innych.

Stwierdzilem, ze w moim odczuciu te rady to jakies pierdoly nie obrazajac reda, natomiast jego reakcja byla skrajnie nieodpowiednia nazywajac nasz szczeniakami. Nie czekajac na dalsze rozwiniecie sprawy na jego prosbe zblokowalem konto (nie kasowalem gdyby mu sie cos odwidzialo), temat zostanie bo ciekawy i moze ktos cos doda od siebie na temat.

Zrobilem o tak:

:red:
Ostatnio edytowano piątek, 18 grudnia 2009, 09:42 przez firefox, łącznie edytowano 1 raz
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Nyuno » niedziela, 20 grudnia 2009, 11:06

Jak zwykle 2 wątki w jednym temacie :)

Mnie osobiście nie spodobało mi się to uogólnienie o dzieciakach na forum. Porady jakie są, każdy widzi. A gdybym ja z firefoxem miał się obrażać za każde tego typu texty, to byśmy się już dawno pozabijali (wtajemniczeni wiedzą, co potrafimy).
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez guardian_angel » niedziela, 20 grudnia 2009, 14:07

:D
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez ivan » niedziela, 20 grudnia 2009, 18:25

guardian_angel napisał(a):- ja mam 27 lat i moj motor jest "wylizany jak pizd..a anioła" :)


Rozwalił mnie Twój tekst, zwłaszcza w połączeniu z nickiem ;)

Nie wiem jak Was ale mnie denerwuje troszkę mówienie na motocykl - motor... Tzn. sam tak często mówię, ale jak się pisze jakikolwiek poradnik to chyba powinno się te 2 rzeczy oddzielać.
A tak wracając do tematu to zgodzę się tylko z 2 pkt.

* NIGDY NIE KUPUJ MOTORU SAM!!! - jeśli się na nim nie znasz.
* NIGDY NIE KUPUJ MOTORU W CIEMNO JEŚLI NIE MOGŁEŚ ZALICZYĆ NA NIM JAZDY PRÓBNEJ.

Jak można dyskwalifikować motocykl ze względu na wiek właściciela czy ilość włascicieli przed tobą. Wiem że to może dawać troszkę do myslenia, ale bez przesady. Mój motocykl miał chyba z 5 właścicieli, ale nie miałbym problemu sprzedać go najlepszemu kumplowi, bo jestem pewny jego stanu technicznego.
Avatar użytkownika
ivan
 
Posty: 346
Dołączył(a): środa, 17 czerwca 2009, 19:11
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Cygi » poniedziałek, 21 grudnia 2009, 12:29

hmm ..gdy kupowałem swoje jajeczko pojechałem z kumplem ktory jezdzi Banditem 600 wiec osłuchał silnik ja zrobiłem jazde probna(test biegi ,przyspiech i kierownica) i finał transakcji -sprzedawca pieniąchy w skarpete a ja koze miedzy nogi i szpula do domu. Po dłuzszym czasie utwierdzilem sie ze jednak był to jeden z moich najlepszych zakupów w branzy motoryzacyjnej. (Poki co) Z gory bylem nastawiony ze jak tylko bedzie to mozliwe wymieniam czesci. Staram sie robic to jakos w miare normalnie np. musze zmienic opony czyli sciagam koła a jak sciagam koła to zmienie łozyska moze klocki do wymiany bo skoro jest okazja to po co rozbierac pare razy to samo. Oczywiscie wszystko na miare zdrowego rozsadku. No to najlepszego :) :diabel:
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Rabinger » czwartek, 21 stycznia 2010, 13:09

Mi osobiście podoba się takie stwierdzenia


* Ilu było właścicieli (więcej niż 2 to już za dużo).
hihi Mój moto miał w Anglii 8 właścicieli :) prawie co roku się zmieniali ale to dla tego że tam każdego stać na moto.
Osobiście już mam go 2 lata oprócz serwisu i wymiany części które się naturalnie zużywają nić nie robiłem. Przejechane 15 tyś km i śmiga znakomicie :)


Ilość właścicieli o niczym nie świadczy może być jeden i złom kupisz.
Rabinger
 


Powrót do Technika jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości