guardian_angel napisał(a):Sprawdź na własnym moto czy nic to nie zmienia.
Ustaw kranik na PRI na powiedzmy 3 dni i zobaczysz co się stanie.
Umówmy się że wiem do czego służy PRI , i jeżeli zaworki iglicowe są ok , to nie powinno się nic stać . Ale po to wymyślono kranik , żeby za bardzo nie liczyć na super szczelne zaworki .
Mars napisał(a): Problemem nie jest zalewanie świec.

Uważam że wprost przeciwnie
Zeby doprowadzić świece do porządku , wystarczy przemyć benzyną ekstrakcyjną , lub wygrzać nad gazówką . Czyszczenie izolatora świecy szczotką drucianą jest nadinterpretacją i podobno może być szkodliwe . Autor miał na myśli stalowy korpus świecy ( podaję za ksiażką traktującą o świecach )
Mars napisał(a): Przeczyściłem wszystkie świece . W tej chwili nie ma iskry na żadnej świecy
Gdy kupowałem swoją Zuzę , była zima , moto z przebiegiem 13 km . Paliła bardzo , bardzo niechętnie . I tak jest do dziś . Tak więc zimą nie jeżdzę , dzięki temu jestem zdrowszy
Każdej wiosny (zimy)ma opory mniejsze , większe lub ogromne . Za to latem działa cacy .
Na 99 % , że masz sprawne moto , tzn sprawne na tyle , żeby pracowało normalnie w sezonie letnim . Co jest przyczyną że nie pali zimą - nie wiem .
Był kiedyś artykuł w "ŚM" o imbryku , w dziale motocykl używany , że te silniki mają trudności z paleniem gdy chłodno i wilgotno . To samo dotyczyło Bandita ( ten sam silnik ).