przez zolwik » poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 15:16
Nie sugerujcie sie tym ale paru gości ugadywało sie na fona i mailami a kaska do reki na miejscu 5 min przed rozpoczeciem.
[ Dodano: 27-04-09, 17:37 ]
Po za tematem, tak po za to jeden z uczestników miał malutkiego ślizga nic poważnego podejrzewam ze uratowały go zamontowane kołki w ranie pod zbiornikiem , Moje pytanie do was ja sie taki bajer fachowo nazywa bo bym sobie sprawił a nie wiem jak szukać.Z góry dziekówka
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!