Prędkości przelotowe

TYLKO: informacje, umawianie się, propozycje...
Do relacji z wypraw itp. jest Dział FOTORELACJE

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » poniedziałek, 1 lutego 2010, 23:51

rumun78,ja mam drugi bieg? :shock: to powiedz mi jak go wrzucic....proszę :roll:
Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 lutego 2010, 23:51 przez PozytywnieZakreconyWariat, łącznie edytowano 1 raz
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Rabinger » wtorek, 2 lutego 2010, 07:14

:) :gitara:

machanie nogą na lansie :) nie wskazane
z boku źle wygląda :)


żarcik
Rabinger
 

Postprzez Byniu » środa, 3 lutego 2010, 21:46

PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):Moderatorzy.....jajcarze ze mnie szydzą i kpią :(

Pozytywny jeśli Odbierasz to w sensie drwin to sorry ale się mylisz... Nikt z\forum Cie nie wyśmiewa czy coś w tym stylu.Po prostu ja jak to mówię takie"podśmiechujki" se robimy :mrgreen:
No risk no fun
Byniu
 
Posty: 375
Dołączył(a): wtorek, 16 czerwca 2009, 16:12
Lokalizacja: Wszeliwy

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » środa, 3 lutego 2010, 22:58

Byniu, jeju....dzięki że mi wytłumaczyłeś..teraz będę spał spokojnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ehh ludzie,widać że mnie nie znacie :fuck2:

P.S
żeby nie był off....przelotową mam różną..w zależności od zdrowia-humoru-warunków ;)
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez TasmaN » czwartek, 4 lutego 2010, 12:15

PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):firefox, Fajer...ale wiesz...zostawiam sobie więcej frajdy na później :fuck: :mrgreen:
Kto ze mną jeździł to potwierdzi że nie łamię przepisów :)


potwierdzam... ale nie wiem czy nie lamales bo nie lamales czy Ci wtedy za zimno bylo zeby szybciej jechac :D

zolwik napisał(a):Ale że co na rowerach bedziecie latać :P

Bo jak na moto to trochę głupio jak cie skuter wyprzedzi.

A tak do tematu to po mieście lece tak 60-70 mph


to go wtedy palka po kasu na swiatlach... bo przepisy lamie :D
Ostatnio edytowano czwartek, 4 lutego 2010, 16:03 przez TasmaN, łącznie edytowano 1 raz
TasmaN
 

Postprzez zolwik » czwartek, 4 lutego 2010, 12:27

TasmaN napisał(a):
zolwik napisał(a):Ale że co na rowerach bedziecie latać :P

Bo jak na moto to trochę głupio jak cie skuter wyprzedzi.

A tak do tematu to po mieście lece tak 60-70 mph


to go wtedy palka po kasu na swiatlach... bo przepisy lamie :D

:cry: ooooooła w tym zezonie się poprawie bo mam już licznik w km/h
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Nyuno » czwartek, 17 czerwca 2010, 22:29

Temat stary ale warto nadmienić, iż wprowadziłem z Tasmanem termin Power Preclingu... Wracaliśmy z Ostródy do Warszawy (230 km) i zajęło nam to 4,5 godziny :)

Już nawet nie wspomnę o tym, że ostatnio żona Tasmana, jak tylko słyszy że ze mną Tasman ma jeździć, to mówi "A jak z Niuńkiem to na zdrowie" :)

A teraz pozostało mi targać tego zwierza na plecach...
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez TasmaN » piątek, 18 czerwca 2010, 08:27

Nyuno napisał(a):
A teraz pozostało mi targać tego zwierza na plecach...


Lubisz czuc moj cieply oddech na karku, co ? :) :)
TasmaN
 

Postprzez okoman1 » piątek, 18 czerwca 2010, 10:52

Wczoraj Kraków okolo 23 wracam spokojnie do domu. Wciskam sie na 1 miejsce przed swiatlami a obok mnie na pasie stoi czarny Mercedes ML AMG 55 i depta w pedal zeby sie poscigac. Ruszam normalnie wbijam sie przed Merca a ten mi dlugimi strzela, redukacja opoór wsiskanie pomiedzy samochodami a mercedes nadal za mna nie wiem jak on to robil bo samochod duzy. Suma sumarum on mnie raz wyprzedzil ja jego dwa i tak przez polowe miasta. bylo smiesznie i adrenalina skoczyla ale koles nie odpuscil... Jebniety. A srednia predkosc przez miasto po 23 w nocy nie spadala ponizej 120 :-( Nie chcialem zmusil mnie :D
okoman1
 

Postprzez Nyuno » piątek, 18 czerwca 2010, 11:28

No niestety jajko to nie rakieta... ale nie kosztowało nawet ułamka tego, co ten mercedes :D
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez okoman1 » piątek, 18 czerwca 2010, 11:33

Nyuno, Jakis dziad boroy musial byc... Pozdro z Krk dla Wwa... :)

[ Dodano: 18-06-10, 12:34 ]
To musial byc jakis dziad borowy w tym Mesie. Pozdro z Krk dla Wwa... :D
okoman1
 

Postprzez Nyuno » piątek, 18 czerwca 2010, 11:54

Jak dziad to duże prawdopodobieństwo że całe życie na tego mesia zbierał :)

A my za parę groszy mamy to co inni za kupę kasy ;)
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Qbulek » poniedziałek, 28 czerwca 2010, 16:15

w sumie niedługo jestem na forum, wiec też się dopiszę do tego tematu.
moja przelotowa, to jak się nie spieszę, w mieście 50-80 na trasie 100-120.
jak się spieszę, to w mieście dochodzę do 120 (choć staram się robić to rzadko) a na trasie do 160.
jest jeszcze trzecia kategoria - zapotrzebowanie połączone z możliwością. a dokładniej, jeżeli mam taką potrzebę, a jest też przy tym możliwość (czyt. bezpiecznie) to czasem sobie przeciągnę do 200-210. to jest taka forma 'odchamienia się' i raczej staram się unikać tej formy wyładowania emocji...

podsumowując staram się jeździć bezpiecznie, ze względów zdrowotnych i ekonomicznie ze względów finansowych.
ale ogólnie raczej tendencja utrzymywania prędkości przy gsx'efach jest raczej związana z jej wygodną pozycją i przyjemnością jazdy na turystyku i nawet nie najgorszymi możliwościami odkręcenia manetki.
Qbulek
 

Postprzez Ronin » poniedziałek, 28 czerwca 2010, 20:40

Ja przelotowo na długich dystansach po autostradzie (czyli bez nerwów, bo na naszych drogach to taka technika nie wypali) trzymam obroty na 6 biegu w granicach ok. 6500 czyli 130-140 km/h. Zauważyłem, że wtedy moja Suzi o wiele mniej pali i oleju bierze w rozsądnych granicach.
Ronin
 

Postprzez Bones » poniedziałek, 28 czerwca 2010, 20:48

Mniej Ci pali niż np przy 5000 rpm ?? Czy porównałeś to do tylko obrotów wyższych od 6.5krpm ?
Avatar użytkownika
Bones
 
Posty: 370
Dołączył(a): poniedziałek, 23 marca 2009, 18:19
Lokalizacja: Lisia Góra

Postprzez Ronin » poniedziałek, 28 czerwca 2010, 21:01

Nie no mniej nie ale przy 5000 to prędkość jest ok 110, to trochę mało jeżeli masz do zrobienia konkretną trasę. Chodzi mi o to, że powyżej 7000 obrotów skok spalania i brania oleju jest naprawdę widoczny.
Przy niższych obrotach odwiedzałem stację co ok 300 km, a jak gnałem do Bratysławy i trzymałem ok 160 km/h to po 240 km wskaźnik paliwa "darł się" o żarcie. Przy 140 km/h wszystko wróciło do normy. Oczywiście jak zjeżdżałem z autostrady i kręciłem się w standardzie POM (Powolny Objazd Miejscowości) to spalanie wyglądało jeszcze lepiej ale rozmawiamy to o prędkościach przelotowych a nie włóczęgostwie i podziwianiu pięknych okoliczności przyrody.
Ronin
 

Postprzez Kuski » poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 21:18

Witam,
motor dopiero co kupiłem i zrobiłem na nim 2,5k km w tym 1400 między Luksemburgiem a Krakowem przez Pragę - prędkość przelotowa turystyczna to 140-160km/h choć gdy mi jakiś cholernik siadł na dupie to i 190 się jechało z dużym tankbakiem.
między Pragą a Brnem betonowa autostrada zmusiła mnie do zwolnienia na 120.
w Polsce sprawa ma się inaczej, bo jedzie się tak jak droga pozwala - w związku z tym ogólnie 80-110 jest przyjemnie, 'bezpiecznie' i dość krajoznawczo :]
Kuski
 

Postprzez Bartek Tymoszuk » wtorek, 24 maja 2011, 01:35

Ja jezdze po wro i w zasadzie moto mam od 1000 km wiec dalej sie nim jaram ale w korkach jak jade to okolo 20-30 miedzy autami to max a z pole position to staram sie rozpedzic jak najbardziej do polowy drogi swiatel i potem juz hamuje silnikiem dopomagajac sobie przed swiatlami heblami ogolnie mysle ze miasto do 120-140 a w trasie w sumie podobnie we wro sa ladne dlugie proste albo chu*we kostkowe 90tki
Avatar użytkownika
Bartek Tymoszuk
 
Posty: 242
Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 22:56
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez sebapod76 » niedziela, 14 października 2012, 20:09

nie ma co świrować. W mieście (Poznań) byłem swoim jajkiem może z 5-6 razy, i przejazd 0d rataj na wilczak w okol. pestki raczej 50-80, a na trasie to różnie, staram się nie jechać szybciej niż 150, nierzadko moje starania nie wychodzą jak zakładam, ale jak trzeba to 100-120 też jeżdżę. Nie cierpię podmuchów bocznego wiatru.
0 Rh-
Avatar użytkownika
sebapod76
 
Posty: 54
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 20:19
Lokalizacja: Kępa k/ Zaniemyśla

Poprzednia strona

Powrót do Zloty, podróże, wyprawy, wspólne latanie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości