DeElcano napisał(a):piteer83, tak, z tym że na dzień dobry Budzika zgasili to się chyba obraził
DeElcano napisał(a): to prawda, chłopak rzucił hasło to się liczba mnoga nie spodobała, następny abstynent i za cierpa będzie robił. eh..... Budzik, to kiedy tą butle robi"my"?, drivera załatwię
TasmaN napisał(a):Widzimy sie na spotkaniu w Sobote![]()
TasmaN napisał(a): Ja nie pije
TasmaN napisał(a):wkurwiaja mnie staruszki w autobusie
TasmaN napisał(a): czasem lubie DiscoPolo
TasmaN napisał(a):ale chetnie sie z Wami spotkam i posiedze
TasmaN napisał(a):Nie badzmy juz tacy wrazliwi jak panienki.
Wkurwia mnie juz to politykowanie na forum i pisze o tym do ogółu, nie do wybranych osob.
Teskno mi za czasami gdzie mozna bylo sobie luzno powiedziec na forum wiele rzeczy.
Nikt do nikogo nie chowal urazy i kazdy trzymal sie razem i mial dystans do samego siebie i do poruszanych tematow.
Do czasow gdzie wiele osob mialo rozne zdanie, a dyskusje byly zatwardziale i czasem ogniste... ale kazdy wypowiedzial swoje i dochodzilismy do konsensusu.
piter83 napisał(a):być może, ale powinno się być konsekwentnym i coś zdziałać
piter83 napisał(a):Jak Rav założył temat to On wszystko zorganizował wystarczyło się wpisać na listę i to wszystko.
piter83 napisał(a):Budzik nie tłumacz się jak dziecko

RAV napisał(a):Na dzień dobry dostał repetę od swoich "kolegów", co to znaczy My ?
to powiedz mi gdzie była Gofa konsekwencja gdy zapowiedział spotkanie forumowe u siebie w domu, a potem przez dwa tygodnie "wywoływany" do tablicy przestał zaglądać na forum, dopóki spotkanie się nie odbyło w końcu w knajpie ? nawet nigdzie nie napisał że nie bo nie i chuj. no gdzie ta konsekwencja ?
Nie "wy" a "Moro".Gof napisał(a): A wy robicie z igły widły, piszecie że biedny chłopak został storpedowany
Gof napisał(a):RAV napisał(a):Na dzień dobry dostał repetę od swoich "kolegów", co to znaczy My ?
Dostał pytanie zupełnie na marginesie,
Gof napisał(a): Ani pół złego słowa nie napisałem o samym pomyśle opłatka forumowego.
a nie lepiej było przeczytać ze zrozumieniem post Budzika ?Gof napisał(a): Zapytałem kto to "my", Budzik odpowiedział że "ja" (mógł równie dobrze odpowiedzieć "ja i RAV", "ja i moja stara" lub "ja i ty Gof tylko jeszcze o tym nie wiesz") i z mojej strony był koniec tematu, bo nie ma sensu ciągnąć go dalej
samo ujęcie mojego nicka wskazuje dość znacząco co to znaczy "MY" w tym przypadku.Budzik napisał(a):jako ze ostatnia inicjatywa RAVa dosc fajnie zostala przez was przyjeta i udala sie, wymyslilismy zorganizowanie forumowego oplatka
Gof napisał(a): i w ogóle byłby koniec tematu "my", ale pojawili się adwokaci, którzy nie znają całej sytuacji, ale twardo ciągną temat przez kilkanaście kolejnych postów.
również mam taką nadzieję bo jak sam widzisz wpływa to na obraz i odbieranie całego forum.Gof napisał(a):Z Budzikiem znamy się już kilka lat, dużo razem lataliśmy, dużo czasu razem spędziliśmy i pewne rzeczy, które ja czy Nyuno napiszemy, Budzik odbiera tak, jak ma odebrać. Mamy jakieś nasze spięcia, czy zgrzyty, które sobie mam nadzieję niebawem wyjaśnimy,
Gof napisał(a):A wy robicie z igły widły, piszecie że biedny chłopak został storpedowany. No [cenzura] mać, jesteśmy w podstawówce? Małe dziewczynki, którym ktoś zabrał zabawkę? Ktoś się popłakał, bo ktoś mu coś napisał na forum? Mam wszędzie w swoich wypowiedziach wstawiać pierdolone uśmieszki, żeby broń boże nikt nie poczuł się urażony?
Gof napisał(a):Chciałem napisać więcej, ale tak czytam to wszystko i wiecie co - odechciało mi się. [cenzura], gdzieś tu kiedyś był duch motocyklizmu, jedna idea, to miało nas łączyć, mieliśmy czuć się tu swobodnie, a póki co wydaje mi się, że to wszystko poszło w zupełnie przeciwną stronę. Jakieś podziały, adwokaci, bronienie się wzajemnie przed sobą... Która to klasa gimnazjum? Podstawówki?
Gof napisał(a):to powiedz mi gdzie była Gofa konsekwencja gdy zapowiedział spotkanie forumowe u siebie w domu, a potem przez dwa tygodnie "wywoływany" do tablicy przestał zaglądać na forum, dopóki spotkanie się nie odbyło w końcu w knajpie ? nawet nigdzie nie napisał że nie bo nie i chuj. no gdzie ta konsekwencja ?
Bo mi to umknęło i szczerze mówiąc nie sądziłem, że rzucone pół-żartem i niezobowiązująco, że mieszkam sam i w razie czego możemy przenieść imprezę do mnie, ktoś odbierze zobowiązująco. Czy ktoś mi napisał na priv, żebym zajrzał do tego tematu, ktoś zapytał? Nie.
przeciez u GoFa mialo byc :\
tylko by wypadało by Gof się wypowiedział ntt
Gdzies na shoutbox widzialem jak mowil ze spoko tylko prosil zeby go zaprosić
Albo w sobotę do Gofa, ale tu nie mamy żadnej pewności bo Gof jeszcze nie potwierdził, ani że będzie ani że nas wpuści
Gof napisał(a):Chłopaki, przyjdzie wiosna, lato, będziemy latali razem, chciałbym żebyśmy nadal mimo jakichś różnic w odbiorze pewnych rzeczy czuli się w jakiś sposób jednością, czuli się ze sobą swobodnie. Nie jesteśmy nastolatkami żeby pokłócić się każdy z każdym, pierdolnąć focha i iść w pizdu.
to się musicie we trzech spotkać, więc tym bardziej liczę na obecność Gofa, Budzika i NiuńkaGof napisał(a):Do jutra. Mam nadzieję że wspólnie spędzony czas chociaż trochę załagodzi nastroje

DeElcano napisał(a):I tu nie trzeba być dziewczynką z podstawówki żeby się "obrazić" w sensie wqrwić, co Budzik potwierdził.
DeElcano napisał(a):Zabieracie się do spotkań i zlotów jak pies do jeża, wszystko wam zorganizować, postawić pod nos i jeszcze sponsora załatwić, żadnych wspólnych konkretnych ustaleń.
DeElcano napisał(a):Nie wiem jak było na tym forum kiedyś ale widzę jak jest teraz, to faktycznie przykro się robi.
DeElcano napisał(a):Ja pierd... co za czasy, sami abstynenci.
DeElcano napisał(a): Do miłego....
Powrót do Zloty, podróże, wyprawy, wspólne latanie...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości