Osobiście takiego wyczynu bym nie zrobił, kiedyś z plecaczkiem schodziłem na kolanko i co plecaczek w druga stronę (a ja zlany potem).
Od tego czasu nikogo kto nie jeździł nie zabieram ,no chyba że po podwórku.
No i tak jak
Tasior napisał "dzięcioł" okropność, przy hamowaniu cały ciężar na łapy przyjmuje .
Paweł, wygrana to wygrana w koncu aukcja,nie ma wyjścia .
Pit84 jestem mocno ZA
Podziwiam , no ale w dobrej wierze.
Ostatnio edytowano środa, 13 stycznia 2010, 22:53 przez
zolwik, łącznie edytowano 2 razy